Piloci przedłużyli strajk
Niemiecki przewoźnik odwołał 700 zaplanowanych na dziś lotów na krótkich i średnich dystansach, w tym wiele połączeń z Polską. Skutki strajku odczuje 94 tysiące pasażerów.
Trwa trzeci dzień strajku. Pierwszego dnia (w środę) objął swoim zasięgiem loty krótko i średniodystansowe. Odwołano 750 lotów, a 80 tysięcy pasażerów musiało zrezygnować z podróży lub zmienić rezerwacje. Straty linii lotniczych w tym dniu szacuje się na 15 milionów euro. Pomimo strajku na lotniskach panował spokój. Niemiecki przewoźnik poinformował pasażerów o zakłóceniach z odpowiednim wyprzedzeniem.
– Na szczęście mamy bardzo lojalnych klientów. Choć od momentu ogłoszenia strajku zauważyliśmy spadek rezerwacji. Na szczęście nie potrwa to długo. To wiąże się także z utratą reputacji i jest to oczywiście coś, co chcielibyśmy, szybko naprawić – komentuje Barbara Schaedler, rzecznik Lufthansy.
Akcja protestacyjna jest dwunastym strajkiem w tym roku. Związek zawodowy pilotów Cokcpit walczy o zachowanie przywilejów emerytalnych.
– Czuliśmy się zmuszeni do zwiększenia ciśnienia, bo od ponad roku, Lufthansa nie jest gotowa, by szukać rozwiązania razem z nami – mówi Markus Wahl, członek związku zawodowego Cockpit.
Skutki dzisiejszego strajku odczuje 94 tysiące pasażerów. Sytuację pogorszy strajk włoskich kontrolerów lotów, który spowoduje anulowanie kolejnych 90 lotów.
TV Trwam News
