fot. PAP/Łukasz Gągulski

Zakończenie kampanii przed II turą wyborów na prezydenta Krakowa

Ostatnie godziny przed ciszą wyborczą. W niedzielę mieszkańcy Krakowa wybiorą nowego prezydenta. 

To jeden z najbardziej emocjonujących piątków w Krakowie. Wszystko za sprawą II tury wyborów na prezydenta Krakowa. Kandydaci Łukasz Gibała i Monika Piątkowska nie marnowali czasu. Każdą wolną chwilę wykorzystywali na spotkania z mieszkańcami.

„Dzień rozpoczęliśmy na Placu Bieńczyckim. Poranne rozmowy i wsparcie ze strony mieszkańców działają lepiej niż niejedna kawa. Dziękuję Wam za pozytywną energię!” – napisał w mediach społecznościowych Łukasz Gibała.

W ostatnich podrygach kampanii udzielali się także medialnie.  

„Pójdźmy na te wybory. Zróbmy ten ostatni krok, po to, aby każdy mógł budować tu swoją bezpieczną przyszłość, by można było po prostu normalnie żyć” – zachęcał Łukasz Gibała.

Jednym z głównych tematów finiszu stała się próba zorganizowania finałowej debaty. Monika Piątkowska zaprosiła swojego rywala na otwarte spotkanie.

„Panie radny Gibała, czas wreszcie stanąć do otwartej debaty. Krakowianie mają prawo zobaczyć nas obok siebie i usłyszeć odpowiedzi na pytania” – apelowała Monika Piątkowska.

Z kolei Łukasz Gibała opowiadał się wcześniej za bezpośrednią dyskusją jeden na jeden w studiu telewizyjnym. W tym samym czasie głos zabrał odwołany przez krakowian były prezydent miasta, Aleksander Miszalski, który wezwał do poparcia Moniki Piątkowskiej, zarzucając Gibale kłamstwa z kampanii.

 „Im dłużej słucham trwającej kampanii, tym więcej mam pytań. Zwłaszcza do Łukasza Gibały. Stwierdzam z całą stanowczością, że kłamie, manipuluje bądź wykazuje się podstawową niewiedzą. Jego działania są skalkulowane na dezinformację i ubrane w populistyczne hasła” – stwierdził Aleksander Miszalski.

O tym, kto przez najbliższe lata będzie rządził Krakowem, mieszkańcy zadecydują już w niedzielę, 11 października. Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7.00 do 21.00.

TV Trwam News

drukuj