Nowa praca dla Gizeli Jagielskiej?
W przyszłą środę Szpital Specjalistyczny imienia Falkiewicza na Brochowie we Wrocławiu zdecyduje, czy lekarz Gizela Jagielska zostanie tam zatrudniona. Środowiska pro-life zwracają uwagę, że to może oznaczać kolejne centrum tzw. aborcji.
Dr Gizela Jagielska zasłynęła tym, że otwarcie i regularnie wykonuje tzw. aborcje. W 2024 roku w szpitalu w Oleśnicy zabiła chłopca w 37. tygodniu życia płodowego – dziecko w pełni zdolne do życia poza organizmem matki. Lekarka wstrzyknęła w jego serce chlorek potasu. Sprawczyni nie poniosła żadnych konsekwencji – przypomniała mecenas Katarzyna Gęsiak z Instytutu Ordo Iuris.
– W rozumieniu Kodeksu karnego, to znaczy odpowiedzialność karna dla osoby, która pozbawia życia takiego człowieka, już odbywa się na zasadach dotyczących każdego innego narodzonego człowieka. W związku z czym od początku podnosiliśmy, że tutaj mamy do czynienia po prostu z zabójstwem, a nie z nielegalnym przerwaniem ciąży – dodała.
Po utracie kontraktu w Oleśnicy z końcem 2025 roku Gizela Jagielska aktywnie szuka nowego miejsca zatrudnienia. W wielu miejscach w Polsce odbyły się protesty sprzeciwiających się zatrudnieniu lekarki-aborcjonistki. Taki protest zorganizowano m.in. w styczniu przed klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neontologii w Opolu, w Lubaniu w Centrum Narodzin, jak również w Rybniku przeciw jej wykładom. Tam Gizela Jagielska i lewacka aktywistka Marta Lempart miały uczestniczyć w proaborcyjnych debatach. Teraz – jak alarmuje Fundacja Życie i Rodzina – Gizela Jagielskia stara się o pracę w Szpitalu Specjalistycznym na Brochowie we Wrocławiu. To największa porodówka na Dolnym Śląsku. Komisja konkursowa ma ogłosić wyniki 30 września.
– Informacje mamy bezpośrednio od personelu szpitala, więc jesteśmy na bieżąco. Bardzo wielu pracowników szpitala kontaktuje się z nami od wakacji (…) To oni przekazują nam informacje o tym, jak te procedury rekrutacyjne są zaawansowane – mówił Krzysztof Kasprzak, członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina.
Po odejściu Jagielskiej ze szpitala w Oleśnicy ilość przeprowadzonych aborcji w tym szpitalu spadła. Krzysztof Kasprzak wskazał też na realne ryzyko, że przyszłe matki nie będą chcieć rodzić w placówce, w której pracuje osoba znana z mordowania dzieci poczętych.
– Na jednym z różańców, na których byłem osobiście, były kobiety w ciąży, które wprost mówiły, że rodziły w tym szpitalu, ale w związku z tym, że trafi tam pani Jagielska, one tam nigdy więcej nie przyjdą, więc naprawdę zastanawiam się, jaka logika była za tym, aby taką kobietę do tego szpitala próbować ściągnąć – wyjaśnił Krzysztof Kasprzak.
Lewicowe media i środowiska feministyczne nagradzają Gizelę Jagielską najwyższymi wyróżnieniami – tytułem Człowieka Roku Czytelników „Gazety Wyborczej”, Superbohaterki „Wysokich Obcasów” czy nagrodą Kongresu Kobiet. To drwina z podstawowych wartości – zwróciła uwagę Magdalena Guziak–Nowak.
– Myślę, że nagradzanie pani dr. Jagielskiej jest po pierwsze drwiną z naszych wartości, na których zbudowana jest nasza cywilizacja (…). Jest to też drwina z polskiego wymiaru sprawiedliwości, bo jeżeli prokurator nie reaguje na informacje medialne o tym, że dokonano aborcji dziecka w 37. tygodniu ciąży, to coś naprawdę jest tutaj nie tak – podkreśliła.
W internecie trwa zbiórka podpisów pod petycją o pozbawienie Gizeli Jagielskiej prawa wykonywania zawodu lekarza. Petycję można znaleźć [tutaj].
TV Trwam News




