Pos. M. Małecki: Rząd celowo zawyża ceny na stacjach paliw, żeby łatać dziurę budżetową pieniędzmi Polaków
Dzisiaj baryłka ropy jest dużo tańsza niż za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Także dolar jest dużo tańszy niż za czasów, kiedy rządziło PiS, a mimo to paliwo na stacjach benzynowych jest dużo droższe. Dzisiaj baryłka kosztuje nie 120, a 100 dolarów, a dolar to nie 4,40, a 3,70 zł, a ceny paliw są wyższe. Rząd celowo zawyża ceny na stacjach paliw, żeby łatać dziurę budżetową pieniędzmi Polaków – wskazał Maciej Małecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister aktywów państwowych, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Polscy kierowcy płacą rekordowe sumy za paliwo na stacjach benzynowych. Diesel dochodzi już do 9 zł za litr. „Ceny paliw w Polsce są wysokie, ale w najbliższej przyszłości nie powinny przekroczyć 10 złotych za litr” – to słowa ministra energii, Miłosza Motyki, komentujące obecna sytuację. Do tej wypowiedzi odniósł się poseł Maciej Małecki.
– Minister Motyka wykazał się wyjątkową łaską, bo mógł powiedzieć, że ceny paliw nie przekroczą 15-20 złotych (…). Niestety dostał bardzo ważny dla Polski resort i kompletnie sobie tam nie radzi (…). Pozwolę sobie przypomnieć, że dzisiaj baryłka ropy jest dużo tańsza niż za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Także dolar jest dużo tańszy niż za czasów, kiedy rządziło PiS, a mimo to paliwo na stacjach benzynowych jest dużo droższe. Donald Tusk i jego ekipa mają dużo lepsze warunki międzynarodowe w zakresie ceny baryłki ropy i ceny dolara niż miało PiS, a mimo to podnieśli wysoko ceny paliw na stacjach benzynowych. Porównując: w czasie, kiedy Donald Tusk składał obietnicę, że paliwo będzie po 5,19 zł, wtedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość – baryłka ropy kosztowała ponad 120 dolarów, a dolar był dużo droższy, bo kosztował około 4,40. Dzisiaj baryłka kosztuje nie 120, a 100 dolarów, a dolar to nie 4,40, a 3,70 zł. Tylko paliwo jest droższe… – mówił były wiceminister aktywów państwowych.
Gość Radia Maryja wskazał, że rząd celowo zawyża ceny na stacjach paliw, żeby łatać dziurę budżetową pieniędzmi Polaków.
– Jeśli paliwo na stacji benzynowej kosztuje rekordowo dużo, to przekłada się to na wszystkie ceny, które płacimy w naszym codziennym życiu: towar do sklepu trzeba dowieźć, pracownicy do firmy muszą dojechać – to wszystko wchodzi w koszty. Ale dla obecnej ekipy rządzącej wyższe ceny paliw to wyższe wpływy do budżetu państwa z tytułu VAT, akcyzy oraz większe dochody Orlenu, który zamiast pilnować cen paliw, wypłacił dywidendę 9 miliardów złotych w czerwcu 2026 roku. Znaczna część tej dywidendy była nabita na cenach paliw, na złupieniu kierowców na stacjach benzynowych – tłumaczył poseł PiS.
Za wysoką cenę paliw rząd próbuje obarczyć winą prezydenta Karola Nawrockiego.
– Prezydent RP zawetował skandaliczną ustawę wprowadzającą nowy podatek paliwowy. Rządzący próbują wmówić Polakom, że jeśli dołożą dodatkowy podatek na koncerny paliwowe, to ludzie będą mniej płacili na stacjach benzynowych. A na kogo koncerny paliwowe przerzucą swój podatek? Oczywiście, że na kierowcę, który tankuje na stacji benzynowej. Minister finansów, Andrzej Domański, wprost przyznał, że mają tak trudną sytuację budżetową, że nie mają ani grosza na wygospodarowanie dodatkowych środków na obniżkę cen. To pokazuje, że ten rząd niestety całkowicie sobie nie poradził. PiS zawsze reagowało na rosnące ceny paliw. Wprowadzaliśmy tarcze ochronne. W tym roku złożyliśmy bardzo precyzyjny projekt ustawy obniżającej ceny paliw. Otóż nasze główne propozycje, które złożyliśmy do Sejmu to: obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 proc., obniżenie stawek akcyzy na benzynę, olej napędowy, biokomponenty i zdjęcie podatku od sprzedaży detalicznej paliw. To natychmiast pozwoliłoby obniżyć ceny paliw na stacjach co najmniej o złotówkę na litrze. Apelujemy do rządu o działanie, bo wyższe ceny paliw to są wyższe koszty życia, wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wyższe koszty transportu. To wszystko się odbija na portfelach Polaków i na gorszych parametrach konkurencyjności naszych firm – akcentował Maciej Małecki.
Cała rozmowa z posłem Maciejem Małeckim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




