fot. pixabay

Rozmowa D. Trump – W. Putin

Niemcy przekażą Ukrainie pociski Patriot z własnych zasobów. Amerykanie ostrzegają, że wojna może potrwać jeszcze długo. We wtorek doszło do rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa z Władimirem Putinem.

Rozmowa amerykańskiego prezydenta z Władimirem Putinem, według Kremla, miała trwać godzinę. W jej trakcie – według relacji Moskwy – padła deklaracja, że Rosja nie zamierza podejmować agresywnych działań wobec Europy. Donald Trump – jak przekonywał doradca Kremla, Jurij Uszakow – skoncentrował się na Ukrainie. Miał usłyszeć od Putina o krokach, jakie Stany Zjednoczone mogą podjąć w kierunku zakończenia wojny.

– Donald Trump wyraźnie podkreślił potrzebę szybkiego zakończenia konfliktu, co natychmiast otworzyłoby imponujące i dalekosiężne perspektywy pełnego przywrócenia stosunków amerykańsko-rosyjskich – wyjaśnił Jurij Uszakow, doradca Kremla.

Amerykanie stoją na stanowisku, że większa odpowiedzialność za dozbrojenie Ukrainy musi spaść na Europę. Takie stanowisko prezentował wiceszef Pentagonu, Elbridge Colby, w trakcie wirtualnego spotkania tzw. grupy Ramstein. Wskazał, że mimo wysiłków Waszyngtonu, wojna może potrwać jeszcze długo, a Rosja odbudowuje swoje siły.

– Musimy być przygotowani na przedłużający się konflikt i na to, że potrzeby Ukrainy będą się utrzymywać w nadchodzących miesiącach i latach – powiedział Elbridge Colby.

Waszyngton oferuje europejskim państwom program, w myśl którego mogą zamawiać potrzebny sprzęt dla Kijowa w amerykańskim przemyśle zbrojeniowym. Ukrainie szczególnie zależy na rakietach do Patriotów, co wzmocni jej obronę powietrzną. Kijów chce zakontraktować około tysiąca takich pocisków. Jednak zdaje sobie sprawę, że większość z nich dotrze na Ukrainę w kolejnych latach, dlatego Ukraina proponuje sojusznikom, by przekazali jej rakiety z własnych zasobów, a w zamian oferuje nowszy sprzęt, jaki pozyska w przyszłości. Przekazanie pocisków ogłosiły Niemcy.

– Przygotowanie Ukrainy na zimę jest najwyższym priorytetem i wymaga od nas zdecydowanych i natychmiastowych działań. Razem musimy podjąć odpowiednie środki, aby zwiększyć odporność Ukrainy. Dlatego też postanowiłem dostarczyć Ukrainie pilnie potrzebne pociski z zapasów Bundeswehry –  akcentował Boris Pistorius, minister obrony Niemiec.

Ukraina do tej pory otrzymała około 62 mld euro z kwoty 70 mld pomocy wojskowej, obiecanej jej na tegorocznym szczycie NATO w Ankarze i zaapelowała do sojuszników, by kolejne decyzje finansowe dotyczące zakupu uzbrojenia podjęli do listopada.

TV Trwam News

drukuj