fot. pixabay.com

A. Wawrzyniak o zakazie eksportu produktów zwierzęcych z Brazylii do UE: Dobra wiadomość dla polskich producentów drobiu czy wołowiny

To na pewno dobra wiadomość dla polskich producentów drobiu czy wołowiny. Jednak z drugiej strony trzeba się temu głębiej przyjrzeć, bo może to być tylko i wyłącznie zachowawcza decyzja, żeby pokazać, że klauzule ochronne działają – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Adrian Wawrzyniak, rzecznik NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Brazylia otrzymała zakaz eksportu zwierząt i części produktów pochodzenia zwierzęcego do Unii Europejskiej. Spowodowane jest to m.in. problemami z zagwarantowaniem unijnych standardów dotyczących stosowania antybiotyków w chowie zwierząt.

– W tym momencie jest to na pewno dobra wiadomość dla polskich producentów drobiu czy wołowiny (…). Jednak z drugiej strony musimy się temu przyjrzeć głębiej, ponieważ w okresie od stycznia do kwietnia 2026 r. z krajów Mercosuru do Europy trafiło już ponad 100 tys. ton wołowiny, głównie z Brazylii. Brazylia zwiększyła w tym czasie eksport wołowiny o 62 proc., a cały eksport z krajów Mercosuru w tym czasie wynosił o 27 proc. więcej roku do roku. Z jednej strony dzisiaj ta decyzja cieszy, chociaż wydaje się, iż w środowisku rolniczym zdania są podzielone, że jednak może to jest tylko (…) decyzja, która ma uspokoić nastroje rolników, bo zagrożenie z krajów Mercosuru, (…) jest ogromne. To są ogromne ilości wołowiny, które mogą trafić na rynek europejski, obniżając ceny. (…) Dla polskich producentów, których ponad 80 proc. eksportu mięsa wołowego trafia na rynek europejski, (…) jest w szczególności bardzo duże zagrożenie. Dzisiejsza decyzja Komisji Europejskiej jest ważna, jednak z drugiej strony trzeba się temu głębiej przyjrzeć, bo może to być tylko i wyłącznie zachowawcza decyzja, żeby pokazać, że klauzule ochronne (…) działają – wyjaśnił Adrian Wawrzyniak.

Rzecznik NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” odniósł się także do innej ważnej kwestii związanej z polskim rolnictwem – cen skupu zbóż. Na światowych rynkach pszenica osiąga najwyższe ceny od ok. trzech lat. Spowodowane jest to m.in. nieurodzajem wynikającym z suszy.

–  Od dłuższego czasu widzimy pewne zmiany w tendencji handlu zbożem. (…) Zazwyczaj było tak, że w momencie, kiedy były żniwa, cena troszkę spadała, bo dużo rolników sprzedawało zboża bezpośrednio z kombajnu, więc skupy obniżały ceny. Potem, w związku z przechowywaniem tego zboża, kiedy upływał czas, cena wzrastała. Ona była spowodowana głównie tym, że była duża produkcja zwierzęca w Polsce (…) i to zboże było skarmiane, więc im bliżej [było do -radiomaryja.pl] następnych żniw, [tym bardziej – radiomaryja.pl] cena wzrastała. Zwłaszcza na tzw. przednówku ceny były wyższe niż po zbiorach. Tendencja całkowicie odwróciła się w momencie, kiedy fundusze inwestycyjne weszły bardzo mocno w granie na giełdzie (…) zbożem. Dzisiaj widzimy, że ta tendencja jest całkowicie odwrócona – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Polscy rolnicy nie odczuwają na razie trendu wzrostu cen skupu zboża. Rozmówca Radia Maryja zauważył, że niedługo może się on odwrócić, ponieważ z powodu trwającej wojny ukraińsko-rosyjskiej w portach czarnomorskich zarówno w Rosji, jak i na Ukrainie, uwięzione są ogromne ilości zboża. Kiedy ruszy jego eksport, ceny skupu drastycznie spadną.

 Będzie ogromny zjazd cenowy i ceny, które dzisiaj stosunkowo pną się do góry, mogą bardzo szybko spaść. Wtedy sytuacja będzie zupełnie odwrotna, a dzisiaj mimo wszystko ceny, które mamy, nadal tak naprawdę nie pozwalają (…) na realny zysk z hektara dla rolnika – zwrócił uwagę Adrian Wawrzyniak.

Całość rozmowy z Adrianem Wawrzyniakiem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj