fot. PAP/Radek Pietruszka

Posłowie KO przedstawili kandydaturę upolitycznionego Macieja Berka na stanowisko sędziego TK

Dotychczasowy minister do spraw wdrażania polityki rządu, Maciej Berek, jest kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zgłosiła go grupa posłów klubu Koalicji Obywatelskiej. Taka informacja ukazała się dzisiaj na stronie Sejmu.

W poniedziałek w Monitorze Polskim opublikowane zostały dwie informacje. Pierwsza dotyczy zgłoszeniu kandydatury Macieja Berka przez posłów KO. Druga natomiast mówi o postanowieniu prezydenta dotyczącym odwołania nowego kandydata na sędziego TK z rządu.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości zauważył, że wokół kandydatury Macieja Berka jest dużo zamieszania. Jak wskazał, nie tylko kandydatura ta przeczy obietnicy odpolityczniania Trybunału, złożonej przez Platformę Obywatelską, ale także może nie spełniać merytorycznego kryterium.

– Maciej Berek był do tej pory szefem małej rady ministrów. To przez niego przechodziły wszystkie projekty ustaw. Gdyby któraś z nich miała teraz trafić do Trybunału Konstytucyjnego, a pewnie takie przypadki będą się zdarzały, to miałby je rozpatrywać. (…) Jest jeszcze inny niejasny wątek związany z dziesięcioma latami pracy jako specjalista od prawa. On był radcą prawnym. Ponoć okazuje się, że był nim za krótko. W związku z tym zdejmuje się jego deklaracje majątkowe z lat 2023-2024, żeby coś w nich poprawiać. To zadziwiająca sytuacja – powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Według wstępnego porządku obrad Sejm może dokonać wyboru nowego sędziego TK na miejsce sędziego Justyna Piskorskiego, któremu kończy się kadencja, na pierwszym posiedzeniu izby. Rozpocznie się ono 2 września.

Oprócz Berka na sędziego TK będzie kandydować też Artur Kotowski, który ponownie został zgłoszony przez klub Prawa i Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj