fot. pixabay.com

Rolnicy liczą straty po suszy. Hodowcy bydła mlecznego mają dodatkowy problem

Hodowcy bydła alarmują, że gospodarstwa mleczne są podwójnie poszkodowane po klęskach żywiołowych, takich jak susza. Jeden problem to zniszczone uprawy, ale do tego dochodzą niższe odszkodowania.

W Polsce jest około 85 tysięcy gospodarstw mlecznych, a w nich ponad 6 milionów sztuk bydła. Karol Potera, hodowca z gminy Jedlińsk na Mazowszu, obecnie liczy starty spowodowane suszą.

–  Jako krowiarze jesteśmy trochę przez lata pokrzywdzeni odnośnie szacowania suszowych szkód, gdyż wliczane są wartość całego gospodarstwa i mimo, że w polach mamy te 30-40 proc., a w skrajnych niektórych działkach i 80 proc., to nigdy w gospodarstwie mlecznym nie wychodzi przekroczenie progu 30 proc. – zauważa.

Ministerstwo rolnictwa zapewnia, że zmieniły się przepisy i teraz wszyscy mogą liczyć na takie samo wsparcie państwa. Resort twierdzi, że chodzi o to, aby żadna z grup nie była dyskryminowana.

Wnioski o oszacowanie szkód spowodowanych suszą można składać do połowy października.

RIRM

drukuj