Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie ignoruje wyrok TK i nadal dokonuje transkrypcji aktów tzw. małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą
Warszawski Urząd Stanu Cywilnego kontynuuje transkrypcje aktów tzw. małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego.
W ubiegłym miesiącu TK uznał rządowe rozporządzenie regulujące zasady przepisywania zagranicznych dokumentów za sprzeczne z konstytucyjną zasadą ochrony małżeństwa.
Choć przepisy nie zdążyły jeszcze wejść w życie, to Warszawa dokonuje transkrypcji opierając się m.in. na wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
To działanie w oczywisty sposób sprzeczne z ustawą zasadniczą – wskazuje poseł PiS i konstytucjonalista, dr Bartłomiej Wróblewski. Jak podkreśla, forsując rozporządzenie wbrew orzeczeniu TK rządzący narażają urzędników na odpowiedzialność karną.
– To są działania niezgodne z prawem. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest w tej sprawie jednoznaczne. W polskim porządku prawnym małżeństwo jest zdefiniowane jako związek kobiety i mężczyzny. Żadne instytucje państwa nie mogą podejmować działań, które by temu przeczyły. Osoby zaangażowane w takie działania powinny ponieść odpowiedzialność prawną. Rząd Donalda Tuska naraża wielu polskich urzędników na odpowiedzialność prawną – zaznacza dr Bartłomiej Wróblewski.
Rządzący nie uznają orzeczenia Trybunału, bo według nich działania tego organu w obecnej formule są obarczone wadą prawną. Zapowiadają, że przepisy wejdą w życie 23 sierpnia.
RIRM



