Żniwa rozpoczęte. Rolnicy nadal bez wsparcia
W całej Polsce trwają żniwa. Rolnicy zbierają tegoroczne plony: żyto, pszenicę, rzepak oraz owies. Będzie to jednak trudny czas, ponieważ plony przypominają te z ubiegłego roku – wskazał podczas wizyty na Podkarpaciu minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Koszty pracy podnoszą drożejące paliwa. Do tego susze i gradobicia zniszczyły część upraw, głównie na Lubelszczyźnie.
Wiceszef rolniczej „Solidarności” Tomasz Ognisty zaznaczył, że o problemie tym kilkukrotnie zawiadamiany był resort rolnictwa. Do tej pory nie ma jednak żadnej reakcji. Tomasz Ognisty podkreślił, że minister Krajewski oprócz wizytowania po całej Polsce nie robi nic, by wesprzeć rolników.
– Nie ma po prostu pieniędzy i on nic rolnikom nie będzie mógł zaoferować, więc widzimy: dzisiaj mamy lipiec, minęły od maja dwa miesiące i praktycznie żadnych decyzji z resortu rolnictwa nie ma. I to jest właśnie obraz tak naprawdę tego ministerstwa rolnictwa pod dowództwem Stefana Krajewskiego, który tylko jeździ po kraju i obiecuje (…). Jeździ po kraju i robi spotkania rozdając pieniądze na Koła Gospodyń Wiejskich. Uważam, że koła gospodyń trzeba wspierać, ale czy to ma robić minister rolnictwa? To już jest zwykła kampania przedwyborcza i kupowanie głosów, a realne problemy w rolnictwie są zostawione same sobie – wskazał Tomasz Ognisty.
Polskim rolnikom i producentom żywności zagrażają nie tylko kwestie pogodowe, ale też nieuczciwe zagraniczne praktyki. Chodzi m.in. o zboże sprowadzane z Ukrainy do Niemiec, które przetwarzane tam na mąkę staje się produktem unijnym.
Ukraińskie praktyki sprawiają, że do polskich sklepów trafiają produkty o nieznanym pochodzeniu, niekorzystnie wpływają także na konkurencyjność polskich produktów.
RIRM



