Drugi dzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej

Dziś drugi dzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Zapadnie na nim decyzja o wysokości stóp procentowych.

Eksperci są zgodni, że nie ma szans, by na bieżącym posiedzeniu RPP zapadła decyzja o obniżce stóp procentowych. Ekonomiści spodziewają się pozostawienia ich na niezmienionym poziomie. Główne powody to m.in. wysokie ceny paliw, co wpływa na wzrost inflacji. Na koniec sierpnia inflacja konsumencka wyniosła 3,4 proc. rok do roku – więcej niż oczekiwali rynkowi analitycy. Ekonomista i poseł Zbigniew Kuźmiuk spodziewa się, że jeśli sytuacja się nie poprawi, to w kolejnych miesiącach należy się spodziewać podwyżek stóp procentowych.

– Na nic nie ma pieniędzy, choć ten dwutygodniowy CPN kosztował tylko pół miliarda złotych. To oznacza, że doprowadzono finanse publiczne do ruiny i w związku z tym rząd jest w takich sytuacjach bezradny. Proszę Państwa, to będzie miało swoje konsekwencje, bo na koniec września dowiemy się, że inflacja skoczyła do poziomu ponad 4 proc. i będzie musiała reagować Rada Polityki Pieniężnej. Jeżeli inflacja po wrześniu przekroczy zdecydowanie 4 proc., to moim zdaniem RPP będzie reagowała i to będzie oznaczało właśnie uderzenie w polską gospodarkę, a także w interesy konsumentów, którzy mają kredyty – ocenia Zbigniew Kuźmiuk.

Obecnie główna stopa Narodowego Banku Polskiego wynosi 3,75 procent. W lipcu prezes NBP, Adam Glapiński, sygnalizował możliwość obniżki. Jednak od tamtego czasu konflikt na Bliskim Wschodzie, wpływający na wzrost cen paliw na świecie, ponownie się zaostrzył.

RIRM

drukuj