fot. https://pixabay.com/

Kontrowersyjne zmiany na Węgrzech

„Węgry uwolniły się od kolejnej marionetki Orbana” – tak dymisję prokuratora generalnego skomentował premier Peter Magyar. Opozycja twierdzi, że to kolejny krok w dążeniu do zdobycia wyłącznej władzy politycznej przez obecnego premiera Węgier.

Na Węgrzech kolejne polityczne zmiany. Prokurator generalny Gabor Balint Nagy podał się do dymisji. Tym samym premier Peter Magyar ogłosił koniec wpływów ludzi byłego premiera, Viktora Orbana.

„Prokurator Generalny właśnie zrezygnował. Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbána, która blokowała polityczną transformację” – napisał na platformie X Peter Magyar.

Jeszcze kilka dni wcześniej premier publicznie domagał się odwołania prokuratora generalnego, zarzucając bierność w najgłośniejszych sprawach ostatnich miesięcy. Chodzi między innymi o zatrzymanie konwoju ukraińskiego banku oraz śledztwo dotyczące – jak mówił Peter Magyar – zniknięcia środków publicznych powiązanych z fundacjami Narodowego Banku Węgier. Opozycyjny Fidesz odpowiada. Przedstawiciel tej partii, Janos Boka, przekonuje, że rezygnacja była efektem politycznych nacisków.

– Rezygnacja Prokuratora Generalnego jest protestem przeciwko budowanej na Węgrzech tyranii politycznej. Nieprzypadkowo rezygnacja Prokuratora Generalnego nastąpiła w dniu skandalu związanego z kradzieżą danych, kiedy to Prokuratura przejęła cały serwer największej partii opozycyjnej, Fideszu. Jest oczywiste, że Peter Magyar dąży do zdobycia wyłącznej władzy politycznej – zaznaczył Janos Boka.

Dymisja prokuratora wpisuje się w szerszą przebudowę państwa prowadzoną przez rząd Petera Magyara. Nowa większość najpierw zmieniła konstytucję, by zakończyć kadencję prezydenta, bliskiego współpracownika Viktora Orbána. Teraz premier zapowiada kolejne zmiany w instytucjach państwa, przekonując, że to rozliczenie poprzedniej władzy.

TV Trwam News

drukuj