fot. X/@BeataSzydlo

Pos. do PE B. Szydło: Polska jest ważnym krajem Unii Europejskiej i nie możemy pozwolić na to, że nagle jest akceptowana historia, która nie jest oparta na prawdzie czy pomija zbrodnię UPA i banderyzm

Polska jest ważnym krajem Unii Europejskiej i nie możemy pozwolić na to, że nagle jest akceptowana historia, która nie jest oparta na prawdzie czy też pomija zbrodnię UPA i banderyzm. To jest wymierzone w naszą polską historię i powinno bezwarunkowo zostać zamknięte. Na tym powinno zależeć przede wszystkim stronie ukraińskiej. Prezydent Ukrainy powinien dążyć do tego, aby relacje z Polską budować na zasadzie dobrego partnerstwa i oczyszczenia się z zakłamanych prawd dotyczących historii – mówiła Beata Szydło, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Choć Polska nadal deklaruje wsparcie dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji, relacje między Warszawą a Kijowem pozostają napięte. Spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego podczas szczytu NATO w Ankarze nie przyniosło przełomu w spornych kwestiach historycznych. Po rozmowie polski prezydent nie krył rozczarowania i skrytykował działania swojego ukraińskiego odpowiednika. Takie działania nie służą budowaniu dobrych relacji na linii Polska-Ukraina.

Z przykrością stwierdzam, że eskalacja ze strony prezydenta Ukrainy i różnego rodzaju prowokacje polityczne nie służą ani budowaniu naszych dobrych relacji, ani zakończeniu wojny. Polska będzie stała przy Ukrainie i będziemy ją wspierać w walce z Rosją, ale wydaje się, że napięte relacje polsko-ukraińskie nie mają kompletnie uzasadnienia i są niezrozumiałe – wskazała Beata Szydło.

Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą Ukrainy, w której po raz pierwszy odniósł się do decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA”. Dokument zawiera jednak tylko część postulatów zgłaszanych przez polskich europosłów. Zabrakło w nim jednoznacznych zapisów dotyczących banderyzmu, uzależnienia procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską od rozliczenia się z trudną przeszłością i uznania prawdy historycznej o Rzezi Wołyńskiej.

Rezolucja została przyjęta. Ten zapis znalazł się w sprawozdaniu, jest on jednym z elementów tam ujętych. To nie jest zapis, który posłowie i europosłowie Prawa i Sprawiedliwości starali zgłosić się jako poprawkę i który jest potrzebny, mówi o prawdzie historycznej i podkreśla użycie słowa ludobójstwo. My zabiegaliśmy o to, żeby położyć nacisk na to, iż Ukraina nie może myśleć o wejściu do Unii Europejskiej, nie wyrzekając się banderyzmu. To są rzeczy kluczowe i fundamentalne. O tym, co działo się na Wołyniu, trzeba mówić i pokazywać to Europie, bo mam wrażenie, że niestety wielu parlamentarzystów w Parlamencie Europejskim nie ma pojęcia o tych wydarzeniach. Budowanie relacji Ukrainy w Unii Europejskiej powinno się odbywać na prawdzie historycznej – oznajmiła poseł do PE.

Kwestia rozliczenia Ukrainy z trudną historią i zbrodniami UPA pozostaje jednym z najważniejszych tematów w polsko-ukraińskich relacjach. Proces integracji Ukrainy z Unią Europejską nie powinien zostać zakończony, dopóki Kijów nie odniesie się jednoznacznie do wydarzeń z przeszłości i nie oprze dialogu z Polską na prawdzie historycznej.

To jest przede wszystkim kwestia prawdy historycznej. Polska jest ważnym krajem Unii Europejskiej i nie możemy pozwolić na to, że nagle jest akceptowana historia, która nie jest oparta na prawdzie czy też pomija zbrodnię UPA i banderyzm. To jest wymierzone w naszą polską historię i powinno bezwarunkowo zostać zamknięte. Na tym powinno zależeć przede wszystkim stronie ukraińskiej. Prezydent Ukrainy powinien dążyć do tego, aby relacje z Polską budować na zasadzie dobrego partnerstwa i oczyszczenia się z zakłamanych prawd dotyczących historii – akcentowała polityk.

Całą rozmowę z Beatą Szydło można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj