fot. X/@Bieszczadzki_SG

Niewystarczające kontrole na granicach

Mija rok od tymczasowego przywrócenia kontroli na granicach z Litwą i Niemcami. Zdaniem opozycji kontrole mają charakter pozorowany.

Straż Graniczna podała, że od czasu przywrócenia kontroli na przejściach granicznych w województwach lubuskim i dolnośląskim służby skontrolowały ponad milion osób i pół miliona pojazdów wdrażających do Polski.

Zastrzeżenia do sposobu prowadzenia kontroli na granicy z Niemcami od początku miała opozycja. Mają one charakter wyrywkowy i polegają na typowaniu podejrzanych pojazdów.

Europoseł i były wiceszef MSWiA, Maciej Wąsik, ocenił, że kontrole są nieskuteczne i mają charakter pozorowany.

– Wielokrotnie przekraczałem tę granicę i przyznam szczerze, że uważam, iż jest to pozorna kontrola. Czasami jakiś posterunek mignie, ale nie ma żadnego systemowego sposobu na kontrolę tych osób, które wjeżdżają do Polski ze strony Niemiec. To jest tylko i wyłącznie działanie pozorne na potrzeby uspokojenia opinii publicznej. Nie mam wątpliwości, że Niemcy wysyłają do Polski nielegalnych migrantów. Oni wysyłają do Polski nielegalnych migrantów na zasadzie radźcie sobie, idźcie na drugą stronę albo przewożą ich po prostu samochodami do Polski – zauważa epos. Maciej Wąsik.

Głównym celem kontroli przywróconych rok temu na granicach z Litwą i Niemcami jest zwalczanie nielegalnej migracji i przestępczości transgranicznej. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem mają być one prowadzone do października.

RIRM

drukuj