Ekspert zielarstwa i fitoterapii: Lato to najobfitszy sezon ziołowy
Lato to czas, gdzie natura obdarza nas całym bogactwem roślinności i ziół, które skrywają w sobie potężną dawkę zdrowia. W audycji „Porady ekologa: Zioła w lipcu – które i dlaczego warto zbierać? Jak dbać o zdrowie w lipcu, korzystając z darów natury?” Joanna Kulczyk, ekspert zielarstwa i fitoterapii zachęcała do odwiedzenia pól i lasów, a także przydomowych ogrodów, aby zapatrzeć się w rośliny, które nie tylko pomogą na dolegliwości, ale także zachowają dla nas siłę i energię na jesienno-zimowe dni.
Jak wskazała, lato to najobfitszy sezon ziołowy.
– W lecie wszystko kwitnie, wszystko chce wydawać owoce, nasiona, rośliny chcą się rozmnażać. I właśnie ten moment powoduje, że one gromadzą w sobie składniki aktywne, które mają działanie lecznicze dla naszego organizmu – wskazała Joanna Kulczyk.
Jednym z darów natury jest dziurawiec inaczej nazywany zielem świętojańskim.
– Pięknie zaczął kwitnąć dziurawiec, wszędzie jest go pełno, piękne żółte kwiaty. Dziurawiec zawiera hiperycynę, która bardzo pozytywnie wpływa na nasz system nerwowy, podnosi nastrój. Dziurawiec zawiera składniki gorzkie – garbniki, które bardzo pozytywnie wpływają na układ pokarmowy. Dziurawiec pięknie oczyszcza wątroby z toksyn, ale dziurawca nie możemy stosować na słońcu, więc możemy go sobie nazbierać, nasuszyć, zamknąć w słoiku i stosować w okresie jesienno-zimowym, wtedy kiedy mamy gorsze samopoczucie, też psychiczne. Tak się mówi, że dziurawiec po prostu w swoich kwiatach zamyka energię słoneczną. Nawet w listkach dziurawca i w kwiatach mamy takie dziureczki, gdzie są zbiorniki z olejkami i tam właśnie jest ta pozyskana energia dobroczynna z słońca, którą potem może wykorzystać nasz organizm do tego, żeby podnieść swoje samopoczucie, nie wpadając w depresję jesienno-zimową – stwierdziła ekspertka zielarstwa.
Przypomniała, że herbatę z dziurawca warto pić sobie w sezonie jesienno-zimowym przed posiłkami.
– Dziurawiec bardzo dobrze obniża stężenie trucizn w organizmie i stężenie leków, więc jeżeli bierzemy na stałe jakieś leki, to musimy wziąć pod uwagę, że jego stężenie będzie malało i lek może nie dać nam spodziewanego, dlatego na wielu lekach przeciwwskazaniem jest właśnie stosowanie dziurawca – zaznaczyła.
Joanna Kulczyk podkreśliła, że warto latem zaopatrzyć się również w krwawnik.
– Krwawnik hamuje krwotoki. Pięknie kwitnie na biało. Jak jesteśmy skaleczeni i na przykład spotkamy roślinkę krwawnika, to możemy w palcach rozetrzeć troszeczkę listek, żeby puścił sok i przykleić go sobie na krwawiącą ranę w celu tamowania krwotoku. Krwawnik to zioło zawierające dużo olejków eterycznych i substancji garnikowych, też laktony seskwiterpenowe, czyli substancje, które bardzo pozytywnie wpływają na nasz układ pokarmowy i działają też przeciwalergicznie. I taka właśnie herbata z krwawnika powoduje lepsze wydzielanie soków trawiennych, dzięki czemu lepiej przyswajamy składniki, które są w pożywieniu i które spożywamy – wyjaśniła.
Gość Radia Maryja wskazała, że latem warto sięgać po zioła, które można spotkać w przydomowych ogródkach, takich jak oregano, lebiodkę. Otacza nas także nagietek, który ma bardzo intensywne pomarańczowe zabarwienie wynikające z dużej zawartości zawartości beta-karotenu.
– Kwiat nagietka możemy sobie na surowo dodawać do surówek, do sałatek, do zup, ale możemy go też ususzyć, stosować jako herbatkę ziołową. I możemy suszone kwiaty nagietka zalewać olejem, uzyskując olej nagietkowy, który potem możemy dodawać do surówek i sałatek, ale także stosować w zewnętrznie, jako taki naturalny, regenerujący kosmetyk. Napary z nagietka będą także bardzo pozytywnie wpływały na nasz układ pokarmowy – podkreśliła Joanna Kulczyk.
Podczas letnich zbiorów ziół nie można zapomnieć również o lipie, która obecnie intensywnie kwitnie.
– Lipa to z kolei zioło, które zawiera dużo śluzów, dużo flawonoidów, dużo olejków eterycznych. Pięknie pachnie dzięki tym olejkom eterycznym, kwiaty lipy mają działanie napotne, przeciwgorączkowe, przeciwprzeziębieniowe, więc też warto mieć kwiat lipy w swojej apteczce – wskazała ekspert zielarstwa i fitoterapii.
Joanna Kulczyk zachęcała do odwiedzenia łąk i lasów, aby zaopatrzyć się w naturalne lekarstwa, które są dostępne dla każdego.
– Oczywiście zioła zbieramy w terenie oddalonym od siedzib ludzkich, chyba że to jest nasz własny ogródek, oddalonym od miejsc przemysłowych czy miejsc, gdzie chodzą zwierzęta, czyli np. nie zbieramy ziół przy ścieżkach. Są też ścieżki, gdzie chodzą dzikie zwierzęta. To też te miejsca omijamy, odchodzimy kilka metrów dalej i dopiero tam zbieramy zioła. Oczywiście pozyskujemy tylko część roślin zielarskich, nigdy nie zbieramy wszystkiego, żeby mogły się odbudować, mogły się rozsiać i żeby służyły nam przez wiele lat – dodała.
Cała audycja „Porady ekologa: Zioła w lipcu – które i dlaczego warto zbierać? Jak dbać o zdrowie w lipcu, korzystając z darów natury?” dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl




