fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Piotrków Trybunalski: jest akt oskarżenia w sprawie znieważenia prezydenta Karola Nawrockiego

Prokuratura w Radomsku skierowała do sądu w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który na portalu społecznościowym miał znieważyć prezydenta Karola Nawrockiego. Grożą mu trzy lata więzienia.

O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w sprawie o znieważenie prezydenta poinformował w piątek prokurator Łukasz Ociepa, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

„30 czerwca 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Radomsku skierowała do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, podejrzanemu o znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, za pośrednictwem środków masowego komunikowania, na portalu społecznościowym” – napisał rzecznik prokuratury w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej.

Prokurator Łukasz Ociepa wyjaśnił, że intencjonalne zamieszczenie treści, które w kontekście sytuacyjnej formy wypowiedzi, połączonej z udostępnieniem grafiki, uznano jako deprecjonujące osobę sprawującą urząd prezydenta oraz jego małżonki.

– Podstawą podjętej w sprawie decyzji o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia był zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dopuszczona w sprawie opinia biegłego sądowego w dziedzinie lingwistyki kryminalistycznej – powiedział prokurator Ociepa.

Prokuratura nie informuje o tym, kto jest autorem objętego śledztwem wpisu. Według portalu tvn24.pl, który powołał się na „Gazetę Radomszczańską”, w śledztwie chodziło o umieszczenie w 2025 roku na portalu społecznościowym grafiki, która nawiązywała do postaci Shreka, bohatera popularnego filmu animowanego, a osobą objętą aktem oskarżenia jest radny powiatu radomszczańskiego z PSL.

Radny na portalu społecznościowym miał zamieścić przerobione zdjęcie Marty Nawrockiej w roli księżniczki i opatrzyć go komentarzem „A Shrek gdzie?”.

Według prokuratora przestępstwo publicznego znieważenia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.

PAP

drukuj