
D. Trump: Wydajemy na NATO więcej niż inni i nie mamy z tego korzyści
Prezydent USA, Donald Trump, oświadczył w czwartek, że Stany Zjednoczone wydają na NATO znacznie więcej niż inni sojusznicy i „nie odnoszą z tego żadnych korzyści”. Ocenił, że jest to „absurdalne”.
„Stany Zjednoczone wydają na NATO znacznie więcej pieniędzy niż jakikolwiek inny kraj — i to z ogromną przewagą — aby chronić (te państwa), i nie odnoszą z tego żadnych korzyści: USA – 999 mld dolarów, Wielka Brytania – 90,5 mld dolarów, Francja – 66,5 mld dolarów, Włochy – 48,8 mld dolarów, Polska – 44,3 mld dolarów. Pozostałe kraje, w tym Niemcy, wydają ZNACZNIE mniej (2014–2025). To absurdalne!” – napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Dane, na które powołał się Trump, to szacunkowe wydatki na obronność krajów Sojuszu, pochodzące z zestawień NATO. Sekretarz generalny organizacji, Mark Rutte, poinformował w opublikowanym wiosną rocznym raporcie, że europejskie kraje NATO i Kanada zwiększyły w 2025 r. wydatki na obronę o 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim w ujęciu realnym. Wydatki Polski wyniosły 4,3 proc. PKB, najwięcej wśród państw NATO.
Donald Trump w ostatnich miesiącach wielokrotnie powtarzał, że jest zawiedziony sojusznikami z NATO, ponieważ – jak twierdził – nie udzielili oni USA wystarczającego wsparcia w wojnie z Iranem. Nazywał też Sojusz „papierowym tygrysem”.
Najnowszy wpis opublikował przed rozpoczynającym się 7 lipca szczytem Sojuszu w Ankarze, stolicy Turcji. W ubiegłym tygodniu Trump powiedział podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO, że na szczyt przyjedzie tylko z szacunku do prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdogana. Oświadczył też, że gdyby ktoś inny był na stanowisku sekretarza generalnego Sojuszu, „nie byłoby tego spotkania”, bo zawiódł się na NATO. Pochwalił jednak Polskę i prezydenta Karola Nawrockiego.
Polskę w Ankarze reprezentować będzie prezydent, który ma udać się tam wraz z małżonką. Podczas szczytów Sojuszu polskiemu prezydentowi towarzyszą przedstawiciele Ministerstw Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych.
PAP



