fot. https://pixabay.com/

DORSZ: koniec operacji polskiego lotnictwa po rosyjskich atakach na Ukrainę

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w czwartek wczesnym rankiem o zakończeniu misji polskiego lotnictwa, które w nocy zostało poderwane do lotu w związku ze zmasowanymi rosyjskimi atakami na Ukrainę. „Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni” – podano w komunikacie DORSZ.

Komunikat DORSZ o poderwaniu polskiego i sojuszniczego lotnictwa został opublikowany na portalu X z nocy ze środy na czwartek. Jak czytamy, w związku z rosyjskimi uderzeniami na terytorium Ukrainy, „zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji”

„Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów” – poinformowało DORSZ.

Wczesnym rankiem Dowództwo Operacyjne RSZ wydało kolejny komunikat o zakończeniu działań polskiego lotnictwa i powrocie wojskowych systemów do standardowej działalności.

„Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP” – podkreślono.

DORSZ podziękowało też za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym z Dowództwa Sojuszniczych Sił Powietrznych AIRCOM, oraz Francuzom, których samoloty wspierały w nocnej misji polskie Siły Powietrzne.

„Podziękowania kierujemy także do Holenderskich Sił Zbrojnych za wsparcie systemami obrony powietrznej” – dodało Dowództwo.

„Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej” – czytamy w komunikacie.

PAP

drukuj