fot. PAP/EPA

We wszystkich obwodach na Ukrainie ogłoszono dziś alarm z powodu rosyjskiego ataku

We wszystkich obwodach na Ukrainie ogłoszono alarm. Dotyczy to także Kijowa. Samoloty poderwała Polska. Był to kolejny zmasowany atak na Ukrainę. Ostatni miał miejsce 8 lipca.

Rosjanie prowadzą zmasowany atak na Ukrainę. Używają lotnictwa dalekiego zasięgu i dronów. Zagrożone są wszystkie obwody. Potężne ataki spowodowały eksplozje między innymi w Dnieprze, Charkowie, Krzywym Rogu, a także w Łucku położnym około 90 km od granicy z Polską.

„W wyniku wrogiego ataku w Łucku uszkodzony został budynek mieszkalny. (…) Na razie mamy informację o jednej osobie zabitej” – poinformował Ihor Poliszczuk, mer Łucka.

We wszystkich obwodach Ukrainy obowiązuje alarm przeciwlotniczy. Do mieszkańców zaapelowano o ukrycie się w schronach. W Kijowie wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia. Rano słychać było kilka serii wybuchów. W tunelach metra w stolicy ukrywają się tłumy mieszkańców.

Działania w polskiej przestrzeni powietrznej podjęły polskie siły we współpracy z sojusznikami.

„Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje sytuację” – zaznaczyło Dowództwo Operacyjne RSZ.

Był to kolejny zmasowany atak na Ukrainę. Ostatni miał miejsce 8 lipca.

TV Trwam News

drukuj