fot. PAP/Michał Walczak

W. Włodarczyk: Rolnicza „Solidarność” nie dała rozbić swojej jedności. Wytrwała w patriotyzmie i wierze, z czego możemy być dumni

Ks. kard. Stefan Wyszyński doprowadził do budowania rolniczej „Solidarności”. Praca Kościoła była nie do przecenienia. Podejmowano wielką pracę, żeby rozbić naszą jedność. Do dziś jest to mocno posunięte, jest wielkie zobojętnienie. Możemy być dumni, że wytrwaliśmy w patriotyzmie, bronimy wiary i głośno mówimy, że nie możemy pozwolić na zabicie ducha w narodzie – powiedział Wojciech Włodarczyk na antenie Radia Maryja w piątkowej audycji „Aktualności dnia”. Członek Prezydium Rady Krajowej NSZZ RI „Solidarność” jednocześnie zaprosił wszystkich do udziału w krakowskich obchodach 45. rocznicy rejestracji rolniczej „Solidarności”, które odbędą się już 27 czerwca. 

12 maja 1981 roku zarejestrowany został Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Powstał on w wyniku protestów rolników na przełomie lat 70. i 80, których organizatorzy dążyli do utworzenia niezależnej reprezentacji rolników indywidualnych w Polsce.

– Był duch w narodzie, który mobilizował. Była jedność, szacunek do drugiego człowieka. Mimo trudności była budowana więź, silna wiara była mocno pielęgnowana. To były czasy, które doprowadziły do zrywu. (…) Nie do przecenienia była praca Kościoła. Trzeba tu wymienić wielkich hierarchów, jak Prymas Tysiąclecia, który doprowadził do budowania „Solidarności” RI. Wszystkie zrywy rolnicze zjednoczyły się w jedno. To było coś pięknego. Ks. abp Ignacy Tokarczuk i jego ciężka praca, gdzie później doszło do porozumień rzeszowsko-ustrzyckich. (…) Jestem dumny z bycia w tej organizacji – przypomniał Wojciech Włodarczyk.

Członek Prezydium Rady Krajowej NSZZ RI „Solidarność” zwrócił uwagę, że „związek Rolników Indywidualnych jest jedynym, który nie ma swojej siedziby. Wszystkie organizacje je dostawały, my zostaliśmy pominięci”.

– Siedzimy na walizkach, musimy płacić czynsze. To ciężkie do udźwignięcia, tym bardziej że podejmowano wielką pracę, żeby rozbić jedność. (…) Do dziś jest to mocno posunięte, jest wielkie zobojętnienie. Dziękuję przy tym wszystkim, którzy nas wspierają. To jest potrzebne. Jesteśmy uwiązani w gospodarstwach rolnych. Czasem ciężko jest zostawić dobytek, zwierzynę. Trzeba wszystko zabezpieczyć, przez co ciężko jest nawet wszystkim zaprotestować czy wziąć udział w jubileuszu – wskazał.

W sobotę, 27 czerwca br., w krakowskim Sanktuarium św. Jana Pawła II Wielkiego odbędzie się uroczystość 45. rocznicy rejestracji NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. O godz. 10.00 odprawiona zostanie Msza św., a na godz. 12.00 zaplanowana jest rocznicowa konferencja.

– Będziemy wspominać historię i mówić o problemach, które dziś napotykamy. Sytuacja jest taka, że ceny spadły; mleko, które kosztowało 2,3 zł, dziś kosztuje 1,2 zł. Rolnicy produkują poniżej kosztów opłacalności. (…) Serdecznie zapraszamy wszystkich wspierających, żeby pomodlili się z nami o wytrwanie w działaniu. Możemy być dumni, że – mimo takiej próby ingerencji, rozbicia – wytrwaliśmy w patriotyzmie, przy wartościach. Bronimy Kościoła, wiary, głośno mówimy, że nie możemy pozwolić na zabicie ducha w narodzie i demoralizację młodzieży. (…) To, że ktoś jest z nami i nas wspiera podnosi w nas ducha – zaznaczył gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z Wojciechem Włodarczykiem dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].

radiomaryja.pl

drukuj