fot. pixabay.com

Sadownicy domagają się kontroli sprowadzanych czereśni – część z nich jest przesypywana w polskie opakowania i sprzedawana jako polski produkt

Sadownicy alarmują w sprawie czereśni. Domagają się kontroli jakości importowanych owoców. Okazuje się, że część z nich jest przesypywana w polskie opakowania i sprzedawana jako polski produkt.

Polscy sadownicy podnoszą alarm w sprawie czereśni. Jak wskazują, część importowanych owoców jest przesypywana w polskie opakowania i sprzedawana jako produkt polski. Do sprawy odniosła się Dorota Bocheńska, główny inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

– Kontrola dotyczy wszystkich uczestników wprowadzania do obrotu i sprowadzania – również czereśni – na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. W ramach tej kontroli sprawdzamy oznakowanie, jakość, no i oczywiście kraj pochodzenia i czy w ogóle takie oznakowanie jest. Kontrole trwają, mamy już pierwsze ustalenia i w kilku przypadkach stwierdziliśmy, że takiego oznakowania w ogóle nie było żadnego, więc budzi to nasze wątpliwości i na pewno działania pokontrolne w tym zakresie będą prowadzone. Jeśli udowodnimy i potwierdzimy, że ktoś dokonał zafałszowania danej partii czereśni, to może być nałożona na niego kara do 10 proc. przychodu osiągniętego przez producenta w roku poprzedzającym kontrolę. Istotny dla konsumenta jest kraj pochodzenia, żeby wiedział, co kupuje. Wszyscy jesteśmy patriotami, jeśli chodzi o nasze produkty polskie i zachęcamy do kupowania polskich produktów wyprodukowanych przez polskich rolników. Taka informacja musi być, ale jednocześnie ta czereśnia musi spełniać określone wymagania jakościowe, które tak naprawdę są istotą, które rzutują na smak, zapach tego owocu, który Polacy tak bardzo lubią – mówiła Dorota Bocheńska.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj