Opóźnienie w budowie CPK
Pierwsza łopata pod Centralny Port Komunikacyjny ma być wbita we wrześniu. Spółka właśnie podpisała umowę na budowę fundamentów pod terminal pasażerski. Eksperci mówią o prawie dwuletnim opóźnieniu.
Z niemal dwuletnim opóźnieniem rząd podpisał umowę na budowę fundamentów pod terminal pasażerski Centralnego Portu Komunikacyjnego, zwanego przez rząd Donalda Tuska Portem Polska.
– Przechodzimy z fazy planowania do fazy realizacji. Najbliższe miesiące pokażą kolejne osiągnięte kamienie milowe – mówił prezes spółki CPK, Filip Czernicki.
Prace wykona polska firma Budimex. Umowa przewiduje wykonanie ponad 8100 pali oraz kolumn o długości do 30 metrów. Łączna długość elementów wzmocnienia podłoża przekroczy 140 kilometrów.
– Jesteśmy przygotowani, rozpoczęliśmy już właściwie prace przygotowawcze. Na początku września rozpoczynamy już docelowe wykonanie pali – oznajmił prezes firmy Budimex, Artur Popko.
W ubiegłym tygodniu zdymisjonowano pełnomocnika rządu ds. CPK, Macieja Laska. Rzekomo nie chciał on być już wiceministrem infrastruktury, a skoro nie chciał być wiceministrem, to nie mógł być pełnomocnikiem ds. CPK – tak zaskakująco zmianę tłumaczył szef resortu, Dariusz Klimczak.
– Ważne było, aby pełnomocnik ds. budowy nowego lotniska i kolei dużych prędkości był jednocześnie wiceministrem infrastruktury – powiedział minister infrastruktury.
W poniedziałek Maciej Lasek zapewniał, że sprawnie realizował postawione cele. Co więcej, dotychczasowe plany inwestycyjne zostaną rozszerzone.
– Niedługo spółka ogłosi powiększone lotnisko. Na dzień otwarcia jednak 34 mln pasażerów niekoniecznie musi być wystarczające – mówił Maciej Lasek.
Spółka CPK chce zwiększyć przepustowość lotniska o dziesięć milionów pasażerów rocznie – do 44 milionów. W planach jest dobudowanie dodatkowego ramienia terminala pasażerskiego. Liberalno-lewicowi politycy przez lata mówili o megalomanii inwestycji, oddalając termin uruchomienia lotniska o cztery lata – przypomniał były pełnomocnik rządu ds. CPK, poseł Marcin Horała z Prawa i Sprawiedliwości. Teraz rząd wdraża pomysł PiS.
– To jest jedyna słuszna decyzja, którą trzeba było podjąć. Mówiliśmy: w roku 2032 takie lotnisko będzie za małe. Ono będzie za małe w chwili otwarcia, bo oczywiście przez cztery lata ruch lotniczy jeszcze bardziej wzrośnie. Tak więc dobrze, że się połapali – podkreślił parlamentarzysta.
Według wiceprezesa stowarzyszenia „Tak dla CPK”, Michała Czarnika, mało prawdopodobne jest uruchomienie lotniska w 2032 roku. Co więcej, planowana Zintegrowana Sieć Kolejowa, czyli modernizacja i budowa nowych linii kolei dużych prędkości, rozpocznie się jeszcze później.
– Ogłoszone plany Zintegrowanej Sieci Kolejowej mają być realizowane dopiero po 2035 r., czyli za dziewięć lat. Co będzie za dziewięć lat, trudno spekulować. Jedno wiemy na pewno: to nie ten rząd będzie realizował te plany – powiedział Michał Czarnik.
Zintegrowana Sieć Kolejowa zastąpi wcześniejszą koncepcję dziesięciu „szprych” planowaną przez rząd PiS. Obecny rząd odrzucił pomysł oparty na dziesięciu głównych trasach kolejowych łączących CPK z każdym województwem.
radiomaryja.pl



