fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło pierwsze propozycje z „Planu Czarnka” – to wyjście z unijnego systemu ETS, program „srebrna praca” i podniesienie drugiego progu podatkowego o 60 tys. złotych

Wyjście z unijnego systemu ETS, program „srebrna praca” i podniesienie drugiego progu podatkowego o 60 tys. złotych – to pierwsze propozycje z tzw. „Planu Czarnka”. W Kaliszu kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera omówił pierwsze punkty nowego programu wyborczego na przyszłoroczne wybory parlamentarne.

Po niemal stu dniach od ogłoszenia Przemysława Czarnka na kandydata na premiera, partia przychodzi z pierwszymi konkretami programowymi. W Kaliszu prezes Jarosław Kaczyński stwierdził, że jego partii w przeszłości udało się dotrzymać niemal wszystkich złożonych obietnice, co było gwarantem sukcesu. Teraz ma być podobnie.

– Co jest po prostu podjęciem wielkiego wysiłku, by te wybory wygrać, by ci ludzie, którzy oszukują, którzy służą obcym interesom, którzy dzisiaj rządzą Polską, zostali odsunięci – mówił Jarosław Kaczyński.

PiS postanowiło skontrować program wyborczy KO z ubiegłych wyborów parlamentarnych. W 2023 roku partia Donalda Tuska miała „100 konkretów na 100 dni”, partia Jarosława Kaczyńskiego od teraz ma „Plan Czarnka” zawierający 21 punktów programowych, które – w przeciwieństwie do przeciwników – mają być zrealizowane przez pierwsze 100 dni potencjalnego nowego rządu.

– Te słowa, które tutaj dzisiaj padną, nie chodzi o ten wstęp, tylko te naprawdę ważne słowa pana profesora Czarnka, to będzie początek drogi – powiedział prezes PiS.

Kandydat PiS na premiera ujawnił i omówił 3 punkty programu wyborczego. Pierwszy  z nich to wyjście Polski z unijnego systemu handlu emisjami ETS. Jak przekonywał Przemysław Czarnek, unijne podatki klimatyczne wykańczają krajową gospodarkę.

– My po prostu chcemy być w UE na równych zasadach, z naszą konkurencyjną gospodarką, bo po to jest UE. Wiemy, jak to zrobić, mamy gotową ustawę, bo wystarczy ustawa do tego – wskazał dr hab. Przemysław Czarnek.

W porównaniu z wcześniejszymi wystąpieniami polityk PiS skorygował podejście do OZE. Jak stwierdził, z jednej strony Polska powinna nadal opierać się na konwencjonalnych źródłach energii, takich jak węgiel, ale z drugiej strony można dołączyć do tego źródła energii odnawialnej, ale stabilne.

– My potrzebujemy OZE dyspozycyjnego, takiego jak elektrownia wodna, jak geotermia, czy jak biogaz. Wszystko jest dla nas, ale musimy bazować na naszym bogactwie – zaakcentował dr hab. Przemysław Czarnek.

Drugi punkt to „srebrna praca”. Przemysław Czarnek proponuje, by dorabiający emeryt od pensji do 2500 zł netto nie płacił żadnych podatków ani składek ZUS. Ma to być jednocześnie próba zmniejszenia migracji zarobkowej z innych krajów i zachęta dla seniorów, którzy mają jeszcze siły do dodatkowej pracy.

– To jest również podniesienie limitu dla wszystkich tych emerytów, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę i którzy dzisiaj mają limity wynagrodzeń, od których zależy następnie obniżanie tej emerytury albo w ogóle utrata – oznajmił kandydat PiS na premiera.

Trzeci z 21 punktów programowych to próba zawalczenia o głosy klasy średniej. To obietnica podniesienia drugiego progu podatkowego z poziomu 120 tys. zł do 180 tys. zł dla pojedynczej osoby. W tym punkcie Przemysław Czarnek zawarł też konkretną propozycję wyłącznie dla małżeństw.

– Ten podwyższony próg podatkowy, drugi, do 180 tysięcy będzie wynosił 360 tysięcy przy wspólnym rozliczeniu małżonków, żony i męża – ogłosił dr hab. Przemysław Czarnek.

Kolejne propozycje z 21-punktowego programu kandydat PiS zamierza przedstawiać na spotkaniach z wyborcami w najbliższych miesiącach. Postulaty programowe PiS mają uzupełniać i wspierać plan prezydenta Karola Nawrockiego.

TV Trwam News

drukuj