K. Jurgiel: Premier Donald Tusk zablokował Strategię Rozwoju Polski do 2035 roku. Nie ma nowego dokumentu, a stary nie jest w pełni realizowany
Kryzys programowy polega na tym, że podczas ostatniej Rady Ministrów premier Donald Tusk zablokował Strategię Rozwoju Polski do 2035 roku, na którą pracowano prawie dwa lata. W obecnej strategii, przygotowanej przez Prawo i Sprawiedliwość, są projekty strategiczne i flagowe. One dotyczą całego obszaru gospodarki rolno-żywnościowej. Nie jest to w pełni realizowane, ale dokument obowiązuje do roku 2030. Natomiast ten rząd nie odniósł się w sposób kompleksowy do tego dokumentu, a nowego nie ma. Jest to kryzys, czekamy na to, jak premier to rozwiąże – powiedział Krzysztof Jurgiel, prezes Stowarzyszenia „Jedność”, b. minister rolnictwa i rozwoju wsi, na antenie Telewizji Trwam w programie „Wieś – to też Polska”.
Polska od momentu wstąpienia do Unii Europejskiej została objęta programowaniem polityki regionalnej. Według założeń to proces zarządzania rozwojem terytorialnym, mający zmniejszyć dysproporcje gospodarcze i społeczne między regionami, a co za tym idzie prowadzący do poprawy życia mieszkańców.
– Przyjęliśmy cały system prawny Unii Europejskiej. (…) Przyjęliśmy traktat z Lizbony. Potem został on zmieniony. Tam mamy wszystkie cele, które powinny być realizowane, jeśli chodzi o terytorium UE. Najbardziej interesuje nas cel polityki spójności. Art. 174 traktatu mówi o wprowadzaniu polityki spójności, tzn. polityki terytorialnej odpowiadającej na bezrobocie, potrzeby społeczne – wyjaśnił Krzysztof Jurgiel.
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi przypomniał, że „od momentu wstąpienia Polski do Wspólnoty mieliśmy już trzy okresy programowania, teraz mamy czwarty. Następuje zasadnicza zmiana, jeśli chodzi o metody i rodzaje interwencji. (…) Mieliśmy siedem rozdziałów w ramach ram finansowych i było to bardziej kontrolowane przez UE. Teraz mamy cztery rozdziały”.
– Pierwszy dotyczy polityki spójności, czyli wyrównania szans ekonomicznych, społecznych i terytorialnych. Mamy na to 860 mld euro i tam połączono pięć funduszy. Drugi to konkurencyjność. To bardzo ważne, tego nie było wydzielonego. To jest około 230 mld euro. Tu stawiamy na innowacje, konkurencyjność gospodarki. Polska ma otrzymać około 126 mld z tych 860. Podział środków w Unii Europejskiej to nie jest widzimisię komisji. Bierze się pod uwagę wskaźniki z tzw. NUTS-ów, czyli obszarów poszczególnych państw, gdzie są wskaźniki bezrobocia i wszystkie inne, które ekonomiści ustalili. Polska ma prawie 20 procent środków. Jeśli ktoś narzeka na to, że ktoś krzywdzi Polskę w Unii Europejskiej, to uważam, że nie ma to miejsca. (…) Wynika to z pewnych algorytmów – powiedział gość programu „Wieś – to też Polska”.
Krzysztof Jurgiel zwrócił jednak uwagę na inny element – kryzys programowy i faktyczny. Jak wskazał, „kryzys programowy polega na tym, że podczas ostatniej Rady Ministrów premier Donald Tusk zablokował Strategię Rozwoju Polski do 2035 roku, na którą pracowano prawie dwa lata”.
– Prawo i Sprawiedliwość opracowało strategię odpowiedzialnego rozwoju w 2017 roku. Ona jest realizowana. Są tam projekty strategiczne i projekty flagowe. (…) Na tym polega programowanie. One dotyczą całego obszaru gospodarki rolno-żywnościowej. Nie było to do końca realizowane, ale dokument obowiązuje do roku 2030. Natomiast ten rząd nie odniósł się w sposób kompleksowy do tego dokumentu – zaznaczył prezes Stowarzyszenia „Jedność”.
– Nie ma nowego dokumentu, a stary nie jest w pełni realizowany. (…) Jest to kryzys, czekamy na to, jak premier to rozwiąże – dodał.
radiomaryja.pl




