Ideologiczne działania rządu zagrażają bezpieczeństwu dzieci
Rząd Donalda Tuska forsuje transkrypcję zagranicznych aktów tzw. związków jednopłciowych. Opozycja alarmuje, że to krok do adopcji dzieci przez pary homoseksualne i proponuje ustawę zakazującą tego w przyszłości.
Rząd – wbrew konstytucji i ustawie – przygotowuje rozporządzenie, które ma umożliwić transkrypcję zagranicznych aktów tzw. związków jednopłciowych.
– Zobowiązuję wicepremiera Gawkowskiego i ministra Kierwińskiego do pilnego, jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia – mówił premier Donald Tusk.
Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości to pierwszy krok do pełnej legalizacji takich związków w Polsce, a w konsekwencji – do adopcji przez takie pary dzieci.
– Tak jak mówiła i mówi lewica – legalizacja [związku] to pierwszy krok, a później są żądania adopcji dzieci – zwrócił uwagę poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk.
Konfederacja alarmuje, że adopcja dzieci przez pary homoseksualne łamie polską konstytucję. Dlatego proponuje zmiany legislacyjne, które miałyby zakazać tego procederu w przyszłości.
– Chcemy w Polsce normalności i żądamy ustawowego zakazu adopcji przez pary jednopłciowe (…). Małżeństwo w Polsce było, jest – i mamy nadzieję – będzie związkiem kobiety i mężczyzny – akcentował poseł Krzysztof Mulawa.
Zdaniem działacza pro-life Machała Kutrzeby trzeba zdecydowanego „NIE” dla tego rodzaju ideologicznych pomysłów rządu.
– Każda próba przeciwstawiania się takim absurdom będzie dobra – mówił rozmówca TV Trwam.
Zgoda na postulaty lewicowych środowisk niesie ze sobą realne zagrożenia. Konfederacja stanowczo opowiada się za ochroną dzieci przed ryzykiem krzywdy i deprawacji – podkreślił jej członek Michał Urbaniak.
– Chcemy ochrony najmłodszych przed sytuacjami deprawacji, przed ryzykiem wykorzystania tych najmłodszych – zaznaczył Michał Urbaniak z Konfederacji.
Politycy koalicji rządzącej bagatelizują problem. Pomysł Konfederacji postrzegają za celowe wywoływanie burzy – ocenił Dariusz Wieczorek z Lewicy.
– To jest wywoływanie tematu, jakiejś burzy. Dzisiaj nie ma w ogóle takiej opcji, więc nie wiem, po co w ogóle jest ten temat – podkreślił poseł.
Obawy mogą być jednak zasadne, bo – jak pokazują przykłady z innych państw – ideologiczne prawo do adopcji przez pary jednopłciowe jest tragiczne w skutkach.
– Przykład Jamie Varley i John McGowan-Fazerkelley – Wielka Brytania: gejowska para adoptowała 13-miesięczne dziecko. I to dziecko zmarło po kilku miesiącach w wyniku tortur i seksualnego wykorzystywania, w tym gwałtu – poinformował Michał Urbaniak z Konfederacji.
Opozycja wskazuje, że zamiast wdrażania ideologicznych przepisów warto skupić się na umacnianiu instytucji małżeństwa i rodziny. Apelują do rządzących, by włożyli swój wysiłek w ułatwienie i usprawnienie procedur adopcyjnych dla małżeństw, zadbali o mające rodzić kobiety, sprzeciwili się zamykaniu porodówek czy likwidacji zawodu położnej.
TV Trwam News



