Prezes TK wyraża sprzeciw wobec wzywania urzędników Trybunału na przesłuchania do Prokuratury Krajowej
Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, sprzeciwia się wzywaniu urzędników TK na przesłuchania do Prokuratury Krajowej. Sprawa dotyczy niedopuszczenia do orzekania czworga z sześciu nowo wybranych sędziów przez Sejm. Bogdan Święczkowski uznał działania prokuratury za bezprawne.
13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga sędziów, co oburzyło stronę rządową. Pozostali złożyli ślubowanie w Sejmie, ale nie wobec prezydenta. W Prokuraturze Krajowej wszczęto śledztwo dotyczące niedopuszczenia do orzekania tych czworga nowo wybranych sędziów. Na przesłuchanie w tej sprawie wezwani zostali urzędnicy trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Święczkowski uznał działania prokuratury za bezprawne.
„Zdecydowane oburzenie budzi fakt, iż niniejsze działania podjęte zostały przez prokuratora, który prawdopodobnie został delegowany do PK przez osobę nieuprawnioną” – wskazał prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Mowa o prokuratorze Andrzeju Piasecznym, który – według Święczkowskiego – nie ma legitymacji do prowadzenia śledztwa. Prezes TK stwierdził że prokuratura nie może ingerować w działania Trybunału Konstytucyjnego. Jak dodał, dochodzi do próby zastraszania kierownictwa i pracowników Trybunału.
„Próby zastraszania kierownictwa i pracowników Trybunału Konstytucyjnego stanowią element podważania niezależności Trybunału. Bezpośrednio godzi to w fundamenty porządku konstytucyjnego. Prokuratura nie ma bowiem kompetencji do ingerowania w funkcjonowanie niezależnego organu odrębnej władzy” – podkreślił Bogdan Święczkowski.
Do prokuratury w charakterze świadka wezwany został również szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki.
TV Trwam News




