fot. PAP/Leszek Szymański

Polska nieodwracalnie likwiduje kopalnie. B. Hutek: Bezpieczeństwo energetyczne jest równie ważne jak bezpieczeństwo militarne

Polska jest w trudnej sytuacji energetycznej. Jak zauważa Bogusław Hutek, przewodniczący „Solidarności” w Polskiej Grupie Górniczej i szef Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, decyzje, które zapadają, są nieodwracalne. W „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mówi wprost, że bezpieczeństwo energetyczne kraju zaczyna zależeć od politycznych kalkulacji i zewnętrznych dostaw.

Przewodniczący górniczej „Solidarności” zwraca uwagę, że dyskusja o transformacji energetycznej kraju została zdominowana przez polityczne deklaracje. Brakuje twardych gwarancji bezpieczeństwa a rezygnacja z własnych surowców oznacza uzależnienie się od – być może – niestabilnych geopolitycznie rynków.

– Powinniśmy dyskutować w kraju i to tutaj powinniśmy zdecydować, czy rzeczywiście chcemy dalej podążać za Unią Europejską – gdzie Niemcy już się budzą i wracają do węgla […]. Pewnie Niemcy liczą na to, że za chwilę ktoś się dogada z Rosją i będzie  znowu tania ropa i tani gaz z Rosji, na co my nie powinniśmy się godzić […]. My mamy własne źródła surowcowe i powinniśmy zadbać o to, żeby je się rozwijało, bo bezpieczeństwo energetyczne jest dla mnie teraz takim samym bezpieczeństwem jak bezpieczeństwo militarne. Jeżeli nie będziemy mieli własnych surowców, no to niestety, ale będziemy uzależnieni od wszystkich dookoła i jakiekolwiek zawirowania na świecie, jakakolwiek, nie daj Boże wojny, to my po prostu będziemy bez prądu i w zimnych mieszkaniach – alarmuje Bogusław Hutek.

Przewodniczący zwraca także uwagę na tempo wygaszania sektora. Podkreśla, że podejmowane dziś decyzje będą miały trwałe skutki.

– Decyzje o budowie czy jakimkolwiek inwestowaniu w węgiel muszą zapadać szybko, bo za chwilę kopalnie będą zlikwidowane, zniszczymy je trwale i nie będzie już szans tego odzyskać […]. Trzeba się zastanowić, w jakim kierunku to wszystko zmierza. Trzeba się przyjrzeć polityce, temu odejściu od ETS-u. Mam nadzieję, że ktoś się w końcu obudzi – dodaje.

Likwidacja infrastruktury górniczej jest procesem nieodwracalnym, m.in. ze względu na trudność w pozyskaniu kadr – zauważa Bogusław Hutek.

– Trzeba by było pozyskać kadry, a to nie jest rok ani dwa lata, żeby ktoś mógł pracować tam na dole – mówi.

Bogusław Hutek kwestionuje też dominującą narrację o taniej energii odnawialnej. Jego zdaniem rachunek ekonomiczny wygląda zupełnie inaczej, niż się go przedstawia.

– Nikt nie opowiada, że energia wiatrowa czy energia słoneczna będzie tańsza niż ta energia, która mogłaby być wytwarzana z węgla. Poza tym trzeba zrozumieć, że elektrownia, jak się ją wybuduje, to może funkcjonować 30 lat. Niestety wiatraki na morzu trzeba wymienić co 12-15 lat i to będzie kosztowało biliony złotych – alarmuje gość „Aktualności dnia”.

Szef związkowców zauważa, że koszty systemu ETS oraz wielomiliardowe inwestycje z nim związane ostatecznie i tak poniosą odbiorcy energii.

Bogusław Hutek zarzuca też rządzącym, iż nie przeprowadzono rzetelnego bilansu zapotrzebowania na węgiel i nie określono, ile surowca Polska w rzeczywistości potrzebuje.

Cała rozmowa z gościem „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj