fot. PAP/Darek Delmanowicz

Pentagon: Rozpoczęliśmy przegląd obecności sił zbrojnych w Europie

Pentagon rozpoczął w poniedziałek przegląd obecności sił zbrojnych USA w Europie, który minister wojny, Pete Hegseth, zapowiedział podczas ostatniego spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli – poinformował wiceszef Pentagonu, Elbridge Colby.

„Celem przeglądu jest zapewnienie, że NATO szybko i nieodwracalnie zmierza w kierunku przejęcia przez Europę głównej odpowiedzialności za swoją konwencjonalną obronę” – napisał Elbridge Colby w komunikacie opublikowanym w serwisie X.

Wiceminister podkreślił, że rezultatem tego przeglądu będzie przyspieszenie transformacji NATO w kierunku silniejszego, bardziej sprawiedliwego i zrównoważonego sojuszu. Dodał, że przegląd przyczyni się do dalszej realizacji celu, jakim jest pełne przywrócenie NATO jego charakteru jako potężnej organizacji zdolnej do prowadzenia działań wojennych – NATO 3.0.

„Dzięki temu NATO znajdzie się na ścieżce trwałego, długoterminowego sukcesu, szczególnie w obliczu tego, że stawiamy czoła jednoczesnym wyzwaniom na wielu teatrach działań” – napisał główny doradca Pete’a Hegsetha.

Wiceszef Pentagonu zaznaczył, że przegląd zapewni, iż rozmieszczenie sił USA w Europie odzwierciedlać będzie Strategię Bezpieczeństwa Narodowego z 2025 roku oraz Strategię Obrony Narodowej z 2026 roku.

„W tym duchu przegląd przedstawi szereg opcji w tym kierunku, opartych na rygorze strategicznym, solidnej bazie empirycznej oraz jasnym rozumieniu realiów geopolitycznych i wojskowych” – podkreślił podsekretarz obrony ds. politycznych.

Elbridge Colby dodał, że liczy na bliską współpracę z dowódcą sił sojuszniczych NATO w Europie, generałem Alexusem Grynkewichem, oraz na dalsze konsultacje z sojusznikami w Europie, Kongresem oraz innymi częściami amerykańskiego rządu.

Przegląd sił zapowiedział w czerwcu w Brukseli szef Pentagonu. Przekazał, że proces potrwa do sześciu miesięcy. Niektóre kraje Sojuszu obleją ten sprawdzian, inne zdadzą go celująco – oświadczył wówczas Pete Hegseth.

Według dziennika „Wall Street Journal” Pete Hegseth i Elbridge Colby mają szczególnie asertywnie zabiegać o redukcję amerykańskich sił zaangażowanych w Europie. Elbridge Colby od lat postrzegany jest jako zwolennik ograniczania zobowiązań USA poza Azją, by uwolnić zasoby na powstrzymywanie Chin.

Mimo to, Elbridge Colby na początku lipca po spotkaniu z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartoszem Grodeckim, powiedział, że rozmowa dotyczyła wzmocnienia obecności USA w Polsce. Sam Grodecki podkreślił z kolei, że wstrzymana rotacja zostanie „dokończona”, a Pentagon jest otwarty na ustanowienie w Polsce stałej bazy wojsk.

W ubiegłym tygodniu wiceminister obrony, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, po spotkaniach w Departamencie Stanu i w Pentagonie oświadczyła, że strona amerykańska podkreśla, iż „chociaż pewne wycofania z Europy są i pewnie będą, to nie będzie dotykało to strony polskiej”.

PAP

drukuj