fot. X/PiS

Pos. P. Czarnek: W Unii Europejskiej jesteśmy i będziemy, ale bzdur opłacać nie będziemy. Zrobimy porządek z ETS

Wycofanie unijnego systemu opłat ETS zapowiedział kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. „My w Unii Europejskiej jesteśmy i będziemy, ale bzdur opłacać nie będziemy” – mówił poseł w sobotę w Lubartowie na spotkaniu z mieszkańcami.

ETS to system handlu prawami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. To mechanizm wprowadzony przez Unię Europejską, by „ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2)” poprzez nadanie im ceny. Jest to jedno z głównych narzędzi unijnej ideologii klimatycznej. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS 2, czyli system, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.

Prof. Przemysław Czarnek na spotkaniu z mieszkańcami Lubartowa podkreślał, że polskie rodziny dzisiaj „zabijają” wysokie rachunki za prąd, a przyczyną tego są głównie opłaty ETS. Przypomniał, że PiS zapowiedział już projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego.

– Precz z ETS! – wołał polityk.

Wskazał, że takie opłaty klimatyczne wymyślili „ludzie, którzy mają ekoterrorystyczne zboczenie ideologiczne” i to kosztuje ogromne pieniądze oraz powoduje, że w Polsce jest najdroższy prąd w UE.

Przywołał przykład przedsiębiorcy z Poniatowej, który musi ponosić wysokie koszty opłaty klimatycznej za stal, którą sprowadza spoza UE, bo w Unii jest za droga. Jak mówił Czarnek, ten przedsiębiorca zatrudniający około 40 osób musi odłożyć w tym roku 7 mln zł na opłaty za „jakąś głupotę klimatyczną”.

 – To jest oplata za to, że poza Unią Europejską, jak produkują stal, to ta produkcja zostawia większy ślad węglowy i dlatego za ten większy ślad węglowy Polacy, (…) będą musieli idiotom z Brukseli zapłacić – powiedział.

– My musimy zapłacić za ślad węglowy spoza Europy. Tam planeta nie płonie, u nas płonie. Szajba! I my z tą szajbą zrobimy porządek! – deklarował.

Jak tłumaczył, najpierw spowodowano, że przez ETS wzrosły ceny prądu, a następnie obiecano dofinansowanie do OZE.

– Mówią nam: dopłacimy wam do tych paneli, tylko wy musicie nadpłacić najpierw swój prąd na kolejne kilka lat, a później się zobaczy. Tak nas w balona zrobili. Więc my im mówimy: Dosyć tego! My w Unii jesteśmy i będziemy, ale waszych bzdur opłacać nie będziemy! – wołał Przemysław Czarnek.

Jak podkreślił, w UE „jesteśmy po to, żeby realizować polskie interesy narodowe”.

– Ja tę Unię przywołam do porządku, żeby cena za prąd w Polsce spadła o połowę. Niech sobie zatrzymają swoje dopłaty – mówił poseł PiS.

Zapowiedział powrót do wykorzystywania węgla jako podstawowego surowca do produkcji energii. Przypomniał, że w Ostrowie Lubelskim w powiecie lubartowskim miał być otwarty nowy szyb wydobycia węgla.

– Tu miała być przyszłość polskiej gospodarki, energetyki. I będzie! Wracamy do węgla! Wracamy do szybu węglowego w Ostrowie Lubelskim – zapowiadał.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj