fot. PAP/Marian Zubrzycki

P. Cieplucha: Media i politycy koalicji rządzącej propagują nieprawdę, mówiąc, że nie można wstrzymać paktu migracyjnego. Mamy przepisy traktatu o funkcjonowaniu UE, które wskazują, iż państwo może wystąpić o wstrzymanie funkcjonowania niektórych przepisów

Jestem współautorem projektu ustawy „Stop Pakt”. Obywatelski projekt ustawy został zgłoszony przez Ruch Obrony Granic. Zakłada on wstrzymanie paktu migracyjnego. Media i politycy koalicji rządzącej propagują nieprawdę i mówią, że nie można wstrzymać paktu migracyjnego. Tymczasem są przepisy traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, które wskazują, że państwo, które znajduje się w stanie zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, może wystąpić o wstrzymanie funkcjonowania niektórych przepisów. Polski rząd sam z siebie tego nie chce zrobić, dlatego mamy projekt ustawy, który obliguje rząd do tego, by taki ruch wobec Komisji Europejskiej wykonać – mówił Piotr Cieplucha, radny miasta Łodzi, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W łódzkim magistracie doszło do sytuacji, która budzi poważne pytania o decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami. Z dwóch sal posiedzeń komisji Rady Miejskiej zniknęły krzyże obecne tam od czasu przemian ustrojowych. Sprawa wymaga pilnego wyjaśnienia zarówno co do okoliczności ich usunięcia, jak i osób odpowiedzialnych za tę decyzję.

W dwóch salach posiedzeń komisji Rady Miejskiej w Łodzi zniknęły krzyże, które wisiały tam od czasu przemian ustrojowych w Polsce. Nie wiem, jak to się stało i kto wydał takie polecenia. Dzisiaj złożyłem interpelację do prezydent Hanny Zdanowskiej w tej sprawie. Chciałbym dowiedzieć się, komu przeszkadzał krzyż w przestrzeni publicznej, czy to było na jej polecenie lub polecenie lokalnych polityków z Lewicy lub Koalicji Obywatelskiej. Chcę uzyskać pytania na te odpowiedzi i żądam przywrócenia krzyży na ich miejsce – oznajmił Piotr Cieplucha.

Sprawa działalności giełdy kryptowalutowej Zondacrypto zaczyna budzić coraz większe kontrowersje i niepokój wśród użytkowników. Pojawiające się problemy z wypłacalnością środków oraz działania prokuratury stawiają poważne pytania o nadzór państwa i bezpieczeństwo obywateli. W tle narasta również spór polityczny dotyczący odpowiedzialności za brak reakcji instytucji publicznych.

Sama spółka Zondacrypto to jest firma, która działa w sferze kryptowalut, to jest właściwie giełda, która została założona przez Polaków, natomiast jest zarejestrowana w Estonii. W tym momencie jest problem z wypłacalnością środków osobom, które posiadają swoje zasoby w bitcoinach. Sprawa prowadzona jest już przez prokuraturę, ale problem polega na tym, że dzisiaj Donald Tusk próbuje rozmyć swoją odpowiedzialność w tej sprawie (…). Władze w Polsce nic z tym nie zrobiły. Dobre imię wielu organizacji, które sponsorowała Zondacrypto, zostało narażone na szwank. Tylko, że my jako obywatele nie mamy mieć rentgena w oczach. To właśnie państwo i służby, jeśli mają informacje, to powinny ostrzegać obywateli i dbać o ich bezpieczeństwo, a tak się nie stało w tym wypadku – zauważył były wiceminister sprawiedliwości.

Ruch Obrony Granic przygotował obywatelski projekt ustawy „Stop Pakt”. Ma on być odpowiedzią na obawy Polaków związane z polityką migracyjną Unii Europejskiej. Jego autorzy wskazali, że istnieją mechanizmy prawne pozwalające na wstrzymanie stosowania niektórych przepisów w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa państwa.

Jestem współautorem projektu ustawy „Stop Pakt”. Obywatelski projekt ustawy został zgłoszony przez Ruch Obrony Granic. Zakłada on wstrzymanie paktu migracyjnego. Media i politycy koalicji rządzącej propagują nieprawdę i mówią, że nie można wstrzymać paktu migracyjnego. Tymczasem są przepisy traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, które wskazują, że państwo, które znajduje się w stanie zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, może wystąpić o wstrzymanie funkcjonowania niektórych przepisów. Polski rząd sam z siebie tego nie chce zrobić, dlatego mamy projekt ustawy, który obliguje rząd do tego, by taki ruch wobec Komisji Europejskiej wykonać – akcentował radny miasta Łodzi.

Całą rozmowę z Piotrem Ciepluchą można odsłuchać [tutaj].

 radiomaryja.pl

drukuj