fot. PAP/Paweł Supernak

Niepewna przyszłość P. Hennig-Kloski na stanowisku szefowej resortu klimatu. PSL i Polska 2050 żądają wyjaśnień co do decyzji podejmowanych przez minister

Przyszłość minister klimatu i środowiska niepewna. PSL oraz Polska 2050 żądają spotkania z Pauliną Hennig-Kloską i wyjaśnień co do jej decyzji w resorcie. Głosy posłów byłej Trzeciej Drogi wystarczyłyby do odwołania Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu, na co liczy opozycja.

Wspólny wniosek PiS i Konfederacji o odwołanie minister Pauliny Hennig-Kloski został złożony już trzy tygodnie temu. Debata i głosowanie powinny odbyć się na trwającym właśnie posiedzeniu Sejmu, ale marszałek Włodzimierz Czarzasty to odwleka i zasłania się głosowaniem ws. prezydenckiego weta ws. kryptowalut.

– Będziemy mieli kwestię odrzucenia weta w piątek. Uważam, że to już jest sprawa, która budzi emocje – stwierdził Włodzimierz Czarzasty.

Budzi emocje, bo tym razem koalicja rządowa może nie być zjednoczona. Polska 2050 i PSL żądają wyjaśnień co do decyzji podejmowanych przez minister klimatu i środowiska. Paulina Hennig-Kloska zaprasza partnerów do siebie, do resortu, na rozmowę. Przekonuje, że ma się czym pochwalić.

– Mamy rok przełomowy. Chcę o tym porozmawiać z koalicjantami, by wiedzieli, jak ważne projekty się dzieją i poznali też nasze sukcesy – przekonywała Paulina Hennig-Kloska.

Na taką formę rozmowy nie zgadzają się byli partyjni koledzy minister Hennig-Kloski. A to od decyzji posłów Polski 2050 zależy jej przyszłość w resorcie klimatu. Ugrupowanie chce usłyszeć, co dzieje się m.in. ze wstrzymanym programem „Czyste Powietrze”. Jako minister ma w obowiązku przyjść do nas – zaznaczył Szymon Hołownia.

– Muszę powiedzieć, że się zastanawiam, czy się nie wstrzymać od głosu w tym głosowaniu, bo się po prostu takich rzeczy słuchać cierpliwie i spokojnie nie da – zaznaczył Szymon Hołownia.

Minister klimatu ma jeszcze kilka dni, by przyjść na posiedzenie klubu PSL i porozmawiać o konkretach dotyczących chociażby przyszłości łowiectwa – podkreślił poseł Marek Sawicki.

– A jeśli nie zechce, to tak jak powiedziałem już publicznie kilkakrotnie, jej los wcale nie jest pewny – zauważył Marek Sawicki.

Lista zarzutów i błędów minister jest dłuższa. To nieudolnie wdrożony system kaucyjny, działania zagrażające stabilności finansowej Lasów Państwowych czy lobbing na korzyść firm wiatrakowych. To też afera w Banku Ochrony Środowiska i decyzja o odwołaniu prezesa banku – wyjaśnił poseł PiS Paweł Sałek.

– Ten prezes, który chciał dokonać rozliczenia nielegalnych działań, które były wewnątrz organizacji, okazało się, że został wyrzucony – zwrócił uwagę Paweł Sałek. 

Oliwy do ognia dolał projekt ustawy autorstwa byłej Trzeciej Drogi, który zmienia zasady tworzenia rezerwatów przyrody. Ogranicza w tym rolę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zgodę na powołanie rezerwatu wyrażałaby rada gminy w porozumieniu z wojewodą. To odpowiedź na działania minister Hennig-Kloski, która – wbrew wszystkim – próbuje według własnej wizji tworzyć nowe formy ochrony przyrody – tłumaczył poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz.

– Trzeba rozmawiać z ludźmi, trzeba ich przekonywać, a nie wykręcać im ręce tworząc nowe formy ochrony przyrody. I to jest projekt, który ma zapewnić lokalnym społecznościom transparentność – wskazał Bartosz Romowicz.

Minister Hennig-Kloska już na starcie odrzuciła prace nad tym projektem ustawy. Głosy Polski 2050 i PSL wystarczą do usunięcia minister Pauliny Hennig-Kloski z urzędu, na co liczy opozycja.

– Wydaje mi się, że w innych partiach jest masa rozsądnych ludzi, liberałów gospodarczych, którzy widzą, że taki kurs jest po prostu nie do zaakceptowania – podkreślił poseł Konfederacji, Ryszard Wilk.

Premier Donald Tusk w czwartek wieczorem ma spotkać się z szefową Polski 2050. Stanowisko klubu ws. wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski będzie jednym z tematów rozmowy. Katarzyna Pełczyska-Nałęcz pozostaje w otwartym konflikcie personalnym z Pauliną Hennig-Kloską.

TV Trwam News

drukuj