Politycy PiS udali się na Węgry, by wyrazić wsparcie dla kandydatów Fideszu w wyborach parlamentarnych
Politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że wybory parlamentarne na Węgrzech mają istotne znaczenie dla przyszłości Polski i całej Unii Europejskiej. Parlamentarzyści opozycji pojechali na Węgry, aby wspierać polityków kandydujących z Fideszu – partii, której szefem jest Viktor Orban.
Po 16 latach nieprzerwanych rządów Fideszu, władzę może przejąć opozycyjna Tisza, na czele której stoi Peter Magyar.
Budapeszt.❤️ Wspieramy Victora Orbana. pic.twitter.com/brsFcPd6g0
— Michał Wójcik🇵🇱 (@mwojcik_) April 10, 2026
Poseł Dariusz Matecki zwrócił uwagę, że te wybory mają kluczowe znaczenie. Obecny premier Węgier jest jedynym liderem, który w ramach UE blokuje niekorzystne propozycje – podkreślił.
– Nie ma już w Polsce konserwatywnego rządu, jest rząd całkowicie podległy woli niemieckiej, woli Unii Europejskiej i Orban był taką osobą, która blokowała te wszystkie największe szaleństwa. Węgry nie zgodziły się przecież na pakt migracyjny, na co zgodził się Donald Tusk i już od lipca w Polsce będzie obowiązywać pakt migracyjny. Powinniśmy więc jako konserwatyści w całej Europie zrobić to, co robi Lewica, czyli wszystkie ręce na pokład i wspieramy Viktora Orbana – zaznaczył Dariusz Matecki.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. Jednoizbowy parlament liczy 199 deputowanych, z których 106 jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostali z krajowych list partyjnych. Kadencja trwa cztery lata.
RIRM



