Węgrzy idą do urn. Czy Viktor Orban utrzyma władzę?
W najbliższą niedzielę Węgrzy zdecydują, kto będzie rządził krajem przez najbliższe cztery lata. Opozycja liczy na odsunięcie od władzy partii Fidesz i Viktora Orbana. Ma on duże poparcie, ale pytanie, czy wystarczające, by przejąć władzę.
Wiece, marsze, spotkanie z wyborcami. Ostatnie dni przed wyborami to prawdziwa mobilizacja i polityków, i wyborców.
– Orban ma bardzo duże doświadczenie i ma genialne kontakty na arenie międzynarodowej między innymi z Donaldem Trumpem, prezydentem USA, i Władimirem Putinem, prezydentem Rosji – mówi jeden z wyborców.
Mobilizują się zwolennicy partii rządzącej i opozycji.
– Zagłosuję na Tiszę ze względu na zmianę reżimu. Nie nazwałbym siebie wyrazistym zwolennikiem Tiszy, ale zagłosuję na tę partię – wskazała inna mieszkanka Węgier.
Fidesz, partia Viktora Orbana, rządzi Węgrami od 16 lat. Duże wpływy ma oligarchia tworzona przez kolegów premiera. Sondaże sugerują, że w niedzielę wygrać może opozycyjna Tisza, ale to nie znaczy, że przejmie ster rządów. Przewaga może być zbyt niska na utworzenie samodzielnej większości. Z kolei Fidesz może utworzyć koalicję z prawicową partią Mi Hazank. Fideszowi sprzyja też tamtejszy system wyborczy i ordynacja mieszana – zauważa politolog dr Marek Popielarski.
– Bardzo promuje mniejsze ośrodki, mniejsze miasta wsie i ten system może sprawiać, że sondaże będą korzystniejsze dla Fideszu – dodaje.
Na prowincji duże poparcie ma obecna władza.
Na ostatniej prostej Viktora Orbana wsparł prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump i wiceprezydenta J.D. Vance, który wczoraj gościł w Budapeszcie.
– Jesteś jednym z prawdziwych mężów stanu, powiedziałbym, jednym z nielicznych prawdziwych mężów stanu w Europie – mówił J.D. Vance.
Wizyta wiceprezydenta J.D. Vancea tuż przed wyborami – jak sam mówi – była spowodowana angażowaniem się w kampanie sił politycznych rządzących Unią Europejską.
– Chciałem wysłać sygnał do wszystkich, szczególnie do biurokratów w Brukseli, którzy zrobili wszystko, co mogli, by powstrzymać naród węgierski, bo nie lubią przywódcy, który faktycznie stanął w obronie narodu węgierskiego – dodał wiceprezydent USA.
Siły rządzące Unią Europejska popierają opozycję i Pétera Magyara.
– Ci, którzy wybiorą Tiszę, wybiorą pracujące, humanitarne, europejskie, dumne, pokojowe i spokojne Węgry – mówił Péter Magyar.
Jednym z głównych tematów kampanii są relacje z Ukrainą i zablokowanie przez Kijów dostaw rosyjskiej ropy na Węgry. Od kilku dni doszedł jeszcze jeden problem: próba wysadzenia w Serbii gazociągu dostarczającego paliwo na Węgry. Viktor Orban twierdzi, że nie chce dalej niszczyć relacji w Kijowem i nie oskarża wprost Ukrainy za to zdarzenie.
– Niewątpliwie prawdą jest, że to, czego teraz doświadczamy, wpisuje się w serię wydarzeń, ponieważ Ukraińcy są zdolni do czegoś takiego – mówił Viktor Orban.
Viktor Orban nie jest entuzjastą bezrefleksyjnego wspierania walczącej z Rosją Ukrainy.
TV Trwam News




