Wpisy

Min. B. Kempa: Jeśli nowy premier Węgier będzie we wszystko wierzył Donaldowi Tuskowi, to będzie chodził zimą w trampkach

Wszelkie siły oszalały w nienawiści. Nasi rządzący odtrąbili sukces TISZY na Węgrzech, ale bardziej w kontekście tego, że być może otworzyła się furtka, by mogli dalej mścić się na Zbigniewie Ziobrze i Marcinie Romanowskim. To jest ostatnio ich główny cel funkcjonowania. Waldemar Żurek walczy o przetrwanie w rządzie, a Donald Tusk pała nienawiścią do Zbigniewa Ziobry. Sytuacja prawna jest jednak dużo bardziej skomplikowana niż wydaje się rządzącym. Zbigniew Ziobro nie ma postawionych zarzutów i nie ma Europejskiego Nakazu Aresztowania, a w stosunku do Marcina Romanowskiego INTERPOL nie zgodził się na działania. Na to wszystko są dokumenty, więc jeśli nowy premier Węgier będzie we wszystko wierzył Donaldowi Tuskowi, to będzie chodził zimą w trampkach – mówiła Beata Kempa, doradca prezydenta RP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. M. Ryba: Chyba rzeczywiście nastąpiło na Węgrzech „zmęczenie materiału”

16 lat rządów to jest szmat czasu. Chyba rzeczywiście już nastąpiło na Węgrzech „zmęczenie materiału”. Co to znaczy zmęczenie władzą? Nie chodzi tylko o to, że się opatrzył jakiś człowiek, że się nim zmęczyliśmy. Ale chodzi również o to, że są tysiące różnych elementów władzy, gdzie pojawiają się jakieś kwestie korupcyjne, jakieś miniskandale, gdzie pojawia się uzasadnione lub nieuzasadnione poczucie niesprawiedliwości – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Mieczysław Ryba, historyk, wykładowca KUL i AKSiM, komentując wynik wyborów parlamentarnych na Węgrzech.

Prof. A. Jabłoński: Wyniki wyborów na Węgrzech odbieram jako efekt zmęczenia rządami jednej formacji

Socjolog polityki, prof. Arkadiusz Jabłoński, powiedział, że wyniki wyborów na Węgrzech odbiera jako zmęczenie społeczeństwa latami rządów jednej partii. W niedzielnych wyborach parlamentarnych w tym kraju zwyciężyła opozycyjna partia Tisza, która po przeliczeniu prawie wszystkich głosów ma 138 mandatów i większość konstytucyjną.

M. Rosonczy-Kovács: Tak samo, jak Donald Tusk musiał sięgnąć po bardzo heterogeniczny elektorat, tak samo po taki elektorat musi sięgać Péter Magyar. Ten elektorat łączy nienawiść wobec rządu konserwatywnego

Premier Donald Tusk otwarcie powiedział pod koniec października, że dzwonił do niego wiele miesięcy temu lider TISZA jak to się robi. Mówi się o tym, że jest kontakt między sztabami Platformy Obywatelskiej i Péter Magyar i rzeczywiście kampania jest bardzo podobna. Tak samo, jak Donald Tusk musiał sięgnąć po bardzo heterogeniczny elektorat, tak samo po taki elektorat musi sięgać Péter Magyar. Ten elektorat łączy nienawiść wobec rządu konserwatywnego – mówił Mihály Rosonczy-Kovács, analityk i ekspert ds. międzynarodowych, dyrektor ds. międzynarodowych Nézőpont, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.