Wielki Piątek – drugi dzień Triduum Paschalnego
Przeżywamy drugi dzień Triduum Paschalnego – Wielki Piątek. Wspominamy męczeńską śmierć Jezusa i adorujemy Zbawiciela w Grobie Pańskim.
W centrum liturgii Wielkiego Piątku jest krzyż. Kapłan leży krzyżem, odczytywana jest Męka Pańska, ma miejsce odsłonięcie, a po niej adoracja krzyża.
– To dla naszego zbawienia Jezus Chrystus, Boży Syn, przyjął ludzkie ciało. Apogeum miłości Boga do człowieka wyraziła się w tym, że dał się ukrzyżować – mówił ks. dr Stanisław Staśko z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
– Ta miłość przybiera już ten radykalny wyraz – dodał ks. dr Tomasz Jaklewicz, redaktor „Gościa Niedzielnego”.
Wielki Piątek jest jedynym dniem w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Eucharystii. Ks. dr Tomasz Jaklewicz wytłumaczył, że tajemnica Wielkiego Piątku ściśle łączy się z tajemnicą Wieczernika, bo choć Eucharystia jest ucztą, to jest też ofiarą – ofiarą miłości. Krzyż uświadamia nam, co znaczą słowa Jezusa wypowiedziane do uczniów w trakcie Ostatniej Wieczerzy.
– Kiedy stajemy pod krzyżem, to widzimy, że to jest naprawdę Ciało, które zostało wydane, Krew, która została przelana – wskazał ks. dr Tomasz Jaklewicz.
Miłość Boga dopomina się naszej.
– Dlatego składamy pocałunek na stopach Jezusa, na wizerunku Chrystusa Ukrzyżowanego, mówiąc Mu, że my też Go kochamy – zaakcentował ks. dr Stanisław Staśko.
W trakcie Liturgii wiernym udzielana jest Komunia Święta, Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do Grobu Pańskiego. Możliwość adoracji i krzyża, i żywego Chrystusa istnieje do późnych godzin wieczornych w Wielki Piątek oraz porannych w Wielką Sobotę.
Ks. Jerzy Ryłko, proboszcz Parafii Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Czechowicach-Dziedzicach, zwrócił uwagę, że w jego parafii adoracja trwa nieprzerwanie, od momentu gdy utworzona została w niej Kaplica Wieczystej Adoracji.
Liturgia Męki Pańskiej sprawowana była na całym świecie. Uroczystościach w Bazylice Świętego Piotra przewodniczył Ojciec Święty Leon XIV. Po wejściu do Bazyliki Ojciec Święty położył się krzyżem przed ołtarzem. Później odczytano Mękę Pańską, przypominając ukrzyżowanie Chrystusa na Golgocie.
– Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. 19 Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski” – odczytano.
W homilii kaznodzieja Domu Papieskiego, o. Roberto Pasolini, mówił, że również nam dziś wieczorem została wręczona partytura krzyża, którą możemy przyjąć w wolności.
– Jeśli zaakceptujemy sytuacje, których nie da się stawić czoła, nie ma winowajcy, na którego trzeba by wskazywać palcem, nie ma wroga, który mógłby nam przeszkodzić w kochaniu i służbie, jesteśmy natomiast my, którzy decydujemy się nie odpłacać złem, cierpliwie znosić ucisk, wierzyć w dobro nawet gdy ciemność zdaje się pochłaniać wszystko, możemy stać się, dzień po dniu, tymi sługami, których Pan potrzebuje, aby przynieść światu zbawienie – mówił o. Roberto Pasolini OFMCap.
Ojciec Święty ucałował krzyż, by wyrazić miłość do ukrzyżowanego Pana. Następnie uczynili to delegacje księży kardynałów, księży biskupów oraz wiernych.
TV Trwam News




