Między orzeczeniem sądu a Konstytucją. Spór o dokumenty Urzędu Stanu Cywilnego
Resort cyfryzacji zapowiada wytyczne dla urzędów stanu cywilnego dotyczące tego, jak ma wyglądać transkrypcja tzw. małżeństw jednopłciowych.
O tym, że takie wytyczne będą przedstawione, mówi wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Ma to miejsce po orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W ub. tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że stołeczny Urząd Stanu Cywilnego musi uznać za małżeństwo związek LGBT zawarty w Berlinie.
Rozporządzenie w tej sprawie przygotowuje już wicepremier Gawkowski. Opozycja wskazuje, że działania w tym zakresie będą sprzeczne z konstytucją.
Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski powiedział, że jeśli doszłoby do próby nielegalnego wprowadzenia do rejestrów stanu cywilnego tzw. homo-małżeństw, to byłby to ,,niewiarygodny skandal”.
– Potworny bałagan, ale przede wszystkim bezprawie, bo z tym mamy teraz do czynienia. Mówię tutaj o orzeczeniu NSA, które dotyczy jednej tylko i wyłącznie sprawy, więc nie można na tej podstawie wyciągać wniosków normatywnych dotyczących wszystkich sytuacji. Stan prawny jest taki, że mamy polską Konstytucję, artykuł 18., regulacje ustawowe, które się nie zmieniły, więc próby zmieniania regulacji prawnych na poziomie konstytucyjnym za pomocą nielegalnych czy jednostkowych wyroków oraz rozporządzeń jest niebywałym skandalem, niszczeniem polskiego systemu prawnego – ocenia b. Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Romanowski.
Poseł PiS-u dodał, że będzie to pociągać za sobą odpowiedzialność karną i materialną tych, którzy będą takie rzeczy próbowali wprowadzać.
W styczniu resort cyfryzacji opublikował projekt rozporządzenia ws. zmiany wzorów dokumentów, wydawanych z rejestru stanu cywilnego.
Zgodnie z nim, aby umożliwić transkrypcję tzw. homo-małżeństw z dokumentów mają zniknąć określenia „kobieta” i „mężczyzna”. Mają je zastąpić sformułowania „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”.
RIRM



