fot. TV Trwam

Dr A. Bartoszewicz: Musimy uniezależnić się i przestać się przejmować straszeniem wyrzucenia nas z Unii Europejskiej, bo nic takiego się nie stanie

Mamy pełne zdolności finansowe, organizacyjne i prawne, a nie jesteśmy w stanie wykonać żadnego dużego projektu, bo jesteśmy sparaliżowani lękiem i strachem. Musimy uniezależnić się i przestać się przejmować straszeniem wyrzucenia nas z Unii Europejskiej, bo nic takiego się nie stanie. Niestety dzisiaj sprawujący władzę, odpowiedzialni za energetykę i klimat realizują interes nie Rzeczpospolitej, tylko interes zewnętrznych gospodarek – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Brukseli odbył się szczyt Rady Europejskiej, na którym głównym tematem było bezpieczeństwo energetyczne Wspólnoty. Premier Donald Tusk przekonywał, że na unijnym szczycie wywalczył ustępstwa w sprawie systemu ETS. System dalej będzie jednak działał. To, co szef rządu nazywa przełomem, w praktyce może niewiele zmienić, bo problem ETS-u to wysoki koszt uprawnień do emisji.

– Żyjemy w czasach, w których ideologia osiągnęła taki stan polityczny, w którym wszystkie decyzje właśnie na niej są budowane. Czyli mamy odejście od racjonalności, mamy odejście od podstawowych reguł tworzenia zasad funkcjonowania państwa i ochrony obywateli, rozwoju gospodarczego. Czyli w momencie, kiedy tworzymy prawo, powinniśmy przed jego implementacją ocenić wszystkie skutki następstw społeczno-gospodarczych zaimplementowania danych rozwiązań. Ideologia powoduje, że stajemy się ślepi. Jeżeli uznamy, że dla zasady, a w tym wypadku przesłanki związane ze zmianami klimatycznymi oraz z ochroną środowiska bez względu na koszty społeczno-gospodarcze, takie założenie przyjęto, to to powoduje, że automatycznie odchodzi się od oceny rzeczywistych skutków podejmowanych decyzji – podkreślił dr Artur Bartoszewicz.

Ekonomista wskazał, że obecnie mamy do czynienia z pauperyzacją społeczeństwa, a ludzie biednieją ze względu na rozwiązanie ETS1, czyli założono, że opłaty za emisję będą ponosić przedsiębiorstwa, a de facto są one przerzucane na gospodarstwa domowe. Teraz jest zapowiadany ETS2, czyli objęcie opłatami i obciążeniami wszelkiego zużycia ropy, gazu i węgla przez indywidualne osoby fizyczne.

– Co zastanawiające, nie ma reakcji społeczeństw w momencie, kiedy dokonywane są wybory i wybierana jest władza, która ostatecznie – w ramach Rady Europejskiej i struktury Parlamentu Europejskiego – podejmuje decyzje, które doprowadzają do katastrofy społeczno-gospodarczej. Część biznesu europejskiego, szczególnie niemieckiego, francuskiego i holenderskiego, nie orientuje się, jak negatywne są skutki wyrażania tych rozwiązań ETS, powodujących utratę dla nich konkurencyjności, możliwość sprzedaży towarów, produktów, surowców, które są wytwarzane w tych gospodarkach – tłumaczył gość Radia Maryja.

Dr Artur Bartoszewicz zwrócił uwagę, że co do zasady, bezpieczne i niezależne państwo chce zachować zdolność suwerenności energetycznej, żywnościowej oraz lekowej, a obecnie widać, że te wszystkie przestrzenie suwerenności są dzisiaj totalnie zaburzane i dochodzimy do sytuacji, w której uzależnienie polskiej gospodarki od innych gospodarek narasta, co widać np. w przypadku energetyki poprzez tworzenie rozwiązań OZE, które same w sobie mają charakter niestabilny.

– Zaburzenia wojenne, zerwanie łańcuchów dostaw tworzy kolejną przestrzeń ryzyka. Od lat jest realizowana polityka pozbycia się paliw kopalnych. Amok polityczny dotykał wszystkich rządów od 30 lat, w przestrzeni których zlikwidowaliśmy kilkadziesiąt kopalń w Polsce, czyli pierwotny zasób, który dawał nam gwarancję bezpieczeństwa został całkowicie utracony, a to przekłada się na bezpieczeństwo związane nie tylko z energią. Pozbywamy się kompetencji, umiejętności i zdolności wytwarzania węgla. Na tym cierpi hutnictwo, na tym cierpi cały przemysł, również chemiczny, farmaceutyczny, militarny i zbrojeniowy. My nie mamy zdolności wytwarzania tego, co dzisiaj jest oczekiwane dla zwiększenia bezpieczeństwa – akcentował ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że dzisiaj bezwzględnie potrzeba nam ludzi rozumiejących w polityce interes Rzeczpospolitej, rozumiany jako samodzielność, suwerenność i niepodległość.

– Konieczne jest przyspieszenie budowy energetyki jądrowej. Nawet w okresie komunizmu w Polsce udało się wybudować sporo dużych fabryk i hut oraz zrealizować projekty ogromnej wielkości. Dzisiaj jest rok 2026, mamy pełne zdolności finansowe, organizacyjne i prawne, a nie jesteśmy w stanie wykonać żadnego dużego projektu, bo jesteśmy sparaliżowani lękiem i strachem. Musimy uniezależnić się i przestać się przejmować straszeniem wyrzucenia nas z Unii Europejskiej, bo nic takiego się nie stanie. Niestety dzisiaj sprawujący władzę, odpowiedzialni za energetykę i klimat realizują interes nie Rzeczpospolitej, tylko interes zewnętrznych gospodarek – podkreślił dr Artur Bartoszewicz.

Całość „Aktualności dnia” z udziałem dr. Artura Bartoszewicza dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj