Pos. M. Małecki: Obecny rząd wykorzystuje Orlen do łupienia Polaków
Obecny rząd wykorzystuje Orlen do łupienia Polaków, a Donald Tusk nie podejmuje żadnych działań. Apelujemy więc do Donalda Tuska, bo to on stanął przed całym narodem i obiecał, że jak wygra wybory, to paliwo będzie kosztować 5,19 zł. Znowu oszukał – mówił Maciej Małecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny paliw na stacjach benzynowych w Polsce drastycznie wzrosły. Tymczasem rząd Donalda Tuska nie podejmuje żadnych działań.
– Paliwo jest coraz droższe, a nie ma uzasadnienia, żeby paliwo w Polsce już kosztowało tak dużo. Po prostu Orlen, źle zarządzany przez obecny rząd, próbuje zbudować swój wynik poprzez szybsze windowanie cen paliwa na naszych stacjach benzynowych, niż rosną ceny baryłki ropy i dolara. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, ceny baryłki ropy kosztowały 120 dolarów na światowych giełdach, dolar zbliżał się do 4,50 zł, a paliwo na stacjach benzynowych było tańsze niż dzisiaj, mimo że Orlen ma kupione zapasy paliw. Obecny rząd wykorzystuje Orlen do łupienia Polaków, a Donald Tusk nie podejmuje żadnych działań – podkreślił Maciej Małecki.
Były wiceminister aktywów państwowych zwrócił uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt ustawy obniżającej ceny paliw.
– Projekt zawiera obniżenie VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., obniżenie akcyzy na paliwo, która dzisiaj kosztuje 1529 zł za 1000 litrów oraz zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej paliw. To są gotowe rozwiązania dla obecnego nieudolnego rządu. Wystarczy, że marszałek Czarzasty nie schowa tego do swojej szuflady, tylko sprowadzi do porządku obrad w Sejmie. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, natychmiast wprowadzaliśmy tarcze paliwowe, tarcze energetyczne, tarcze antyinflacyjne i chroniliśmy Polaków przed wzrostem cen energii, przed wzrostem cen paliw. Bo jeśli paliwo na stacji benzynowej drożeje, to droższy jest transport i wszystkie ceny idą w górę – wskazał poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Gość Radia Maryja przypomniał, że Donald Tusk obiecał Polakom, iż paliwo będzie kosztowało 5,19 zł, a kosztuje 8 zł. Wtedy Donald Tusk mówił: „Ja wiem, jak to zrobić, byłem już premierem, wystarczy jeden drobny ruch i paliwo będzie po 5,19 zł” – przypomniał.
– Dzisiaj nikt nie wie jak nazywa się prezes Orlenu, natomiast Daniel Obajtek był bardzo aktywnym prezesem, działał bardzo skutecznie w trudnych momentach i był silnym prezesem Orlenu na trudne czasy – COVID, kryzys energetyczny, szantaż energetyczny Putina i wojna na Ukrainie. Za prezesa Daniela Obajtka Orlen nie łupił Polaków na stacjach benzynowych (…). Dzisiaj Orlen jest napędzany marżami na stacjach benzynowych i napędzany wielkimi różnicami na kupnie gazu za granicą i sprzedawaniu tego gazu w Polsce. Dzisiaj prezes Orlenu wykonuje polecenia Donalda Tuska, więc apelujemy do Donalda Tuska, bo to on stanął przed całym narodem i obiecał, że jak wygra wybory, to paliwo będzie kosztować 5,19 zł – akcentował Maciej Małecki.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że Orlen wykorzystuje sytuację międzynarodową.
– Orlen wyprzedził wzrost ceny baryłki ropy i ceny dolara spowodowany wojną na Bliskim Wschodzie, zanim dotarło to do Polski. Orlen wywindował ceny na stacjach benzynowych niebotycznie. Wykorzystali to zawirowanie na świecie, żeby podbić Polakom ceny wyżej niż wymagał tego rynek. A przypomnę, że w magazynach Orlenu jest złożone paliwo, które nie kosztowało tyle, ile dzisiaj kosztuje baryłka ropy, chociaż ona i tak jest tańsza niż za czasów Prawa i Sprawiedliwości i dolar też jest dużo tańszy niż za czasów Prawa i Sprawiedliwości, więc naprawdę wystarczy odrobina dobrej woli i dobry rząd, którego nie mamy – podsumował były wiceminister aktywów państwowych.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem Macieja Małeckiego dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




