Pos. prof. K. Szczucki: Rządzący chcą zabetonować Trybunał Konstytucyjny po to, żeby przyszłemu obozowi rządzącemu zablokować możliwość realnego sprawowania władzy
Kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego liczy się od momentu objęcia urzędu, a nie od momentu powstania wakatu. Rządzący liczą się z tym, że przegrają wybory, że stracą władzę i chcą zabetonować Trybunał Konstytucyjny po to, żeby przyszłemu obozowi rządzącemu – mam nadzieję, że to będzie Prawo i Sprawiedliwość – zablokować możliwość realnego sprawowania władzy. Trybunał Konstytucyjny może uchylać kolejne ustawy, ogłaszać, że są niezgodne z konstytucją – nawet ustawy, które absolutnie żadnych podstaw do takiego stwierdzenia nie dają, ale od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie przysługuje żadne odwołanie – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Koalicja rządząca zapowiada, że w ciągu dwóch tygodni ma ruszyć procedura wyboru nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Od drugiej połowy grudnia w TK jest sześć wakatów, a w tym roku upływają kadencje dwóch sędziów. Prawo i Sprawiedliwość złożyło do obecnego Trybunału skargę dotyczącą wstrzymania uzupełnienia wakatów. Politycy opozycji wskazują, że być może Sejm celowo gra na czas, by hurtowo uzupełnić wakaty i tym samym „zabetonować” TK.
– Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, moi koledzy, złożyli taki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego po to, żeby zweryfikować, czy taka sytuacja (…) jest zgodna z Konstytucją RP. Już od dłuższego czasu, od początku, kiedy te wakaty się pojawiły, apelujemy o obsadzenie tych miejsc i zgłaszamy swoich kandydatów. Zgłaszamy pana prof. Artura Kotowskiego, zgłaszamy Marka Asta, także doświadczonego prawnika i za każdym razem – już chyba cztery razy – te kandydatury były odrzucane, ale też jednocześnie koalicja, trudno się przyzwyczaić, że oni rządzą niestety, a to już dwa lata, koalicja rządząca nie proponuje swoich kandydatów na te stanowiska. Pojawiło się zasadnicze pytanie, dlaczego? Otóż właśnie po to, żeby wybrać tych ludzi na te stanowiska jak najpóźniej, bo kadencja sędziego liczy się od momentu objęcia urzędu, a nie od momentu powstania wakatu. Rządzący liczą się z tym, (…) że przegrają wybory, że stracą władzę i chcą zabetonować Trybunał Konstytucyjny po to, żeby przyszłemu obozowi rządzącemu – mam nadzieję (…), że to będzie Prawo i Sprawiedliwość – zablokować możliwość realnego sprawowania władzy. Trybunał Konstytucyjny może uchylać kolejne ustawy, ogłaszać, że są niezgodne z konstytucją – nawet ustawy, które absolutnie żadnych podstaw do takiego stwierdzenia nie dają, ale od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie przysługuje żadne odwołanie. Dlatego ten wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, dlatego potrzebna [jest – radiomaryja.pl] weryfikacja, czy takie działanie, ewidentnie niezgodne z duchem konstytucji, jest dopuszczalne – mówił prof. Krzysztof Szczucki.
Polityk PiS uważa, że zapewne niebawem Trybunał ustosunkuje się do skargi opozycji.
Obecny obóz rządzący nie tylko zwleka z obsadzeniem wakatów w TK, ale też ogranicza jego finansowanie.
– To (…) wpisuje się w szereg działań antykonstytucyjnych, niezgodnych z podstawami porządku prawnego (…). Zresztą pan prezes jasno zapowiedział, że on w pierwszej kolejności spłacił zadłużenie Trybunału względem dotychczasowych sędziów. Pewnie dla tych nowych, wybranych przez obecną koalicję rządzącą, jeżeli ten wybór zostanie przeprowadzony, nie wystarczy pieniędzy. Uważam, że to bardzo słuszna decyzja prezesa Trybunału. Ma obowiązek w pierwszej kolejności spłacić te zobowiązania, które powstały, a później już niech rząd się martwi i niech skoryguje swoją decyzję – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.
Poseł PiS przypomniał również, iż rządzący nie publikują orzeczeń TK w Dzienniku Ustaw.
– Przecież od wielu miesięcy kolejne wyroki są lekceważone, nie są publikowane, traktowane są jako nieistniejące. To też narusza porządek prawny i powoduje, że mamy do czynienia w tej chwili nie ze sprawnie funkcjonującym porządkiem prawnym, ale z chaosem, z anarchią powodowaną przez „Koalicję 13 grudnia” – podkreślił prof. Krzysztof Szczucki.
Wyroki niepublikowane w Dzienniku Ustaw nadal obowiązują, choć rządzący się do nich nie stosują.
– Władza powinna ich przestrzegać, ale oczywiście je lekceważy, dopuszczając się głębokiej niepraworządności, dopuszczając się łamania prawa, narażając się na poważną odpowiedzialność – kiedyś w przyszłości, kiedy ludzie rozsądni, przestrzegający prawa, zaczną kierować instytucjami publicznymi. Trzeba będzie tych wszystkich, którzy naruszają dzisiaj konstytucję, pociągnąć do odpowiedzialności, ale nie w sposób odpowiadający politycznemu rewanżyzmowi czy zemście, tylko systematycznej egzekucji prawa, które w Polsce obowiązuje tak, jak obowiązuje, a nie tak, jak je sobie wyobraża premier Donald Tusk – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.
Całość rozmowy z posłem prof. Krzysztofem Szczuckim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



