fot. twitter.com/KownackiBartosz

Pos. B. Kownacki: Chcemy żeby wszelkie działania – które są w ramach programu SAFE – były objęte kontrolą służb specjalnych, kontrolą Komisji Obrony Narodowej, by można było zobaczyć, na co pieniądze są wydawane. Nasi przeciwnicy tego nie chcą

12 miliardów złotych ma trafić do pana Pawła Poncyliusza na produkcję 300 tysięcy sztuk amunicji (…). Pieniądze mają trafić do spółki „widmo”. Chcielibyśmy zwizytować, zobaczyć jej fabryki, jej pracowników, jej technologię, a ich po prostu nie ma (…). Chcieliśmy jako Prawo i Sprawiedliwość, żeby te wszelkie działania – które są w ramach programu SAFE – były objęte kontrolą służb specjalnych, kontrolą Komisji Obrony Narodowej, tak żeby można było zobaczyć, na co pieniądze są wydawane i żeby to było w miarę jawne. Nasi przeciwnicy tego nie chcieli – wskazał Bartosz Kownacki, poseł PiS, zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W Stalowej Woli odbyła się konwencja programowa PiS pod hasłem „Czas na Bezpieczną Polskę”.

Tym razem spotkaliśmy się w Stalowej Woli, bo to jest miejsce szczególne dla polskiego przemysłu obronnego. To miejsce, gdzie tworzono zręby polskiej gospodarki przed II wojną światową. To tutaj w latach 30. XX wieku powstał Centralny Okręg Przemysłowy. Ten przemysł miał rozpocząć – na 100 proc. swoich możliwości – funkcjonowanie na początku lat 40. XX wieku. Niestety Polska wówczas nie zdążyła. Wybuchła wojna – mówił poseł PiS.

Zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej zaznaczył, iż historia Centralnego Okręgu Przemysłowego jest przestrogą na dziś w kontekście unijnego programu SAFE.

– Chodzi o to, żebyśmy zdążyli się przygotować, żeby nie było tak, że kiedy wróg stoi u bram, kiedy Rosja stoi u bram i ten atak może nastąpić, żebyśmy nie byli zaskoczeni (…). Tymczasem 12 miliardów złotych ma trafić do pana Pawła Poncyliusza na produkcję 300 tysięcy sztuk amunicji (…). Pieniądze mają trafić do spółki „widmo”. Chcielibyśmy zwizytować, zobaczyć jej fabryki, jej pracowników, jej technologię, a ich po prostu nie ma. (…) Chcieliśmy, jako Prawo i Sprawiedliwość, żeby te wszelkie działania – które są w ramach programu SAFE – były objęte kontrolą służb specjalnych, kontrolą Komisji Obrony Narodowej, tak żeby można było zobaczyć, na co pieniądze są wydawane i żeby to było w miarę jawne. Nasi przeciwnicy tego nie chcieli – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.

 

Bartosz Kownacki zwrócił uwagę, że w ostatnich dniach Polacy zrozumieli, iż pieniądze europejskie to nie są pieniądze za darmo, tylko to są pieniądze za coś.

To tak jak mówimy o mechanizmie warunkowości, czyli bądźcie grzeczni, to wam coś damy. To nie są pieniądze nawet za coś, ale wirtualne, które ktoś tam przelewa na konto. To są nasze pieniądze, to są nasze pożyczki, to Polacy się zadłużają, to Polacy będą te pożyczki spłacali. To jest niezwykle istotne i dlatego jest ten jazgot w Koalicji Obywatelskiej i wśród ich sojuszników, bo oni mają świadomość, że Polacy zrozumieli, że pieniądze dawane z Unii Europejskiej to nie są pieniądze za darmo i to są nasze pieniądze – powiedział poseł PiS.

Cała rozmowa z posłem Bartoszem Kownackim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj