Pomoc Kościołowi w Potrzebie: Wielkanocne wsparcie chrześcijan w Syrii
Pięćset najbardziej potrzebujących rodzin chrześcijańskich w Aleppo w Syrii – mieście zniszczeń i cierpienia – otrzyma pomoc materialną na Wielkanoc.
Polski oddział Pomocy Kościołowi w Potrzebie rozpoczyna kampanię zbierania środków na sfinansowanie paczek żywnościowych, higienicznych i odzieżowych oraz wsparcie miejscowych chrześcijan.
– Dzięki tej pomocy tym ludziom też zaświeci promyk światła – mówi ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej PKWP.
Hasło kampanii fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie brzmi: „Podaruj święta Wielkanocne rodzinom z Syrii”. W Aleppo, mieście, które stało się symbolem cierpienia i wojny, nadchodząca Wielkanoc nie pachnie świeżym chlebem, lecz kurzem zrujnowanych domów.
Jak mówi ks. Jan Żelazny, cierpienia chrześcijan nie skończyły się wraz z zakończeniem działań zbrojnych, a wiele rodzin żyje na granicy nędzy.
– Średnie zarobki miesięcznie wynoszą tam 20-30 dolarów. Jeśli ktoś ma dobrą pracę, wówczas około 100 dolarów – dodaje dyrektor Pomocy Kościołowi w Potrzebie.
Fundacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie od lat niesie pomoc chrześcijanom w Syrii i dzisiaj została tylko ona. W okresie Wielkiego postu PKWP zbiera fundusze na wsparcie 500 rodzin, najbardziej dotkniętych trudnymi warunkami. Dla nich święta Wielkanocne nie oznaczają obfitych stołów ani rodzinnego spokoju. W domach, które przetrwały lata nalotów, rodzice dzielą ostatnią kromkę chleba, a dzieci pytają o świąteczną radość już tylko szeptem: „Co będziemy jeść?”.
Wchodząc na stronę fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie można wybrać formę i wysokość wsparcia. Można także przekazać pieniądze, wpłacając je na podane na stronie konto PKWP.
W ramach kampanii darczyńcy mogą ufundować: paczki żywnościowe (181 zł) – zawierające ryż, makaron, kaszę bulgur, olej, mleko, jajka i cukier; pakiety higieniczne (90 zł) – z mydłem, szamponem, proszkiem do prania i innymi środkami codziennej potrzeby; oraz bony odzieżowe (127 zł) – dzięki którym 240 dzieci otrzyma nowe ubrania na święta.

Fot. Vatican Media
Wsparcie na miejscu koordynują ojcowie franciszkanie, którzy od lat angażują się w pomoc lokalnej wspólnocie chrześcijańskiej. Dzięki ich obecności i znajomości realiów pomoc trafia bezpośrednio do najbardziej potrzebujących rodzin.
Ważnym warunkiem akcji jest nabywanie niezbędnych produktów na pakiety pomocowe na miejscu, w Syrii, aby pomoc nie była rozdysponowaniem nadwyżki żywnościowej, jaką posiada Europa, ale działała w podwójny sposób – wspierając także chrześcijańskich przedsiębiorców w Syrii.
– Paczki będziemy przygotowywać poprzez naszych współpracowników, ponieważ Pomoc Kościołowi w Potrzebie ma swoich reprezentantów tam mieszkających. I tam będziemy wszystko organizowali, kupowali, bo chcemy, żeby te pieniądze pracowały podwójnie – wyjaśnia ks. Jan Żelazny.
– Z jednej strony będzie to pomoc dla tych rodzin, a jednocześnie będzie to pomoc dla tych, poprzez których będziemy to kupowali –podkreśla dyrektor PKWP.
Oprócz paczek żywnościowych, przygotowywane będą pakiety higieniczne i odzieżowe. Rodziny dostaną bony i będą mogły na miejscu kupować potrzebne artykuły.
Projekt kampanii został zaaprobowany przez centralę fundacji – Aid to the Church in Need (ACN) – i spełnia wszystkie kryteria wymagane wobec takiej akcji.
– Biskup, wikariusz apostolski, obdarzył akcję swoim błogosławieństwem. Zawsze działamy w porozumieniu z miejscową strukturą Kościoła, a ponieważ tam działają są franciszkanie, więc błogosławieństwo daje nam biskup wikariusz apostolski – wyjaśnia ks. Jan Żelazny.
Każda dobrowolna ofiara to coś więcej niż wsparcie finansowe. To znak solidarności. To światło zapalone tam, gdzie przez lata panowała ciemność wojny.
– Dzięki tej akcji i wsparciu ludzi dobrej woli być może nie zostaną rozproszone wszystkie problemy, jakie tamte rodziny mają, ale będą mogły na pewno się choć chwilę uśmiechnąć w czasie tych świąt – podkreśla ks. Jan Żelazny. A wtedy w ruinach codzienności zabrzmi ciche, ale prawdziwe „Alleluja”.
Vatican News




