W. Żurek ma „plan B” na wypadek weta ws. KRS
Czy sędziowie znów będą mieli monopol w Krajowej Radzie Sądownictwa? Tego chce minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oraz wspierający go zaangażowani politycznie sędziowie. Szykują „plan B” na wypadek, gdyby prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową nowelizację ustawy o KRS.
Nowela ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zakłada, że sędziowskiej większości Rady nie będzie już wybierał Sejm. Znów będą robić to wyłącznie sędziowie.
– Nowa ustawa, która już leży u prezydenta, przywraca zgodność z konstytucją, czyli wybór sędziowskiej części KRS-u przez sędziów – przekazał Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.
Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” zaalarmowało, że ustawa odbiera głos grupie ponad trzech tysięcy sędziów.
– Prawo wyborcze mają w tym zakresie jedynie sędziowie z 10-letnim stażem na danym stanowisku, co oznacza, że sędziowie awansowani czy powołani po roku 2017 takiego stażu nie mają – wyjaśnił sędzia Łukasz Zawadzki.
12 maja kończy się kadencja obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. 12 lutego powinna rozpocząć się procedura wyboru nowego składu. Nowelizacja KRS jest już u prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa ma czas na decyzję do końca miesiąca. Minister Waldemar Żurek założył też „plan B” na wypadek prezydenckiego weta.
– Jeżeli sędziowie wybiorą swoich kandydatów, a parlament zastosuje swego rodzaju zatwierdzenie przez wybór, ale nie będzie tutaj ingerował, to jest plan awaryjny – powiedział Waldemar Żurek.
Sędziowie z „Iustitii” wezwali prezydenta do podpisania przepisów i dodali – podobnie jak minister sprawiedliwości – że nawet, jeśli będzie weto, to i tak sami wybiorą kandydatów, a Sejm zatwierdzi ich rekomendacje.
„Taki wybór będzie zgodny ze standardami unijnymi. (…) Nadzwyczajne Zebranie Delegatów Stowarzyszenia Sędziów Polskich >>Iustitia<< apeluje zatem do wszystkich członków naszego Stowarzyszenia o powszechny udział w wyborach do KRS, które zostaną przeprowadzone w całej Polsce przez prezesów sądów” – napisano w Uchwale Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Uchwała nr 2
Nadzwyczajnego Zebrania Delegatów
Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA
z 7 lutego 2026 roku
w sprawie wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady SądownictwaPodstawowym celem Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” jest umacnianie niezależności sądów i… https://t.co/DMQu9RDD4K pic.twitter.com/O8OrmuxQQT
— IUSTITIA Stowarzyszenie Sędziów Polskich (@JudgesSsp) February 8, 2026
Członkowie „Iustitii” torpedowali reformy wprowadzane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, które ograniczały wpływ sędziów. Nie akceptowali wprowadzenia kontroli demokratycznej w KRS.
„Ja całe życie broniłam sędziów i uważam, że to jest zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi” – mówiła w 2016 roku sędzia Irena Kamińska (źródło: kanał YouTube SSP Iustitia).
Teraz sędziowie z „Iustitii” chcą wykorzystać przepisy w sprawie KRS, które uznawali za niezgodne z konstytucją i z prawem europejskim, do przejęcia kontroli nad Radą. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, ocenił, że wybory do KRS, które na polecenie „Iustitii” mają przeprowadzić prezesi sądów, będą nielegalne.
„Nie ma podstawy prawnej do tego, żeby prezesi sądów na rzecz jakby apelu czy żądania prywatnego stowarzyszenia, jakim jest >>Iustitia<<, organizowali jako funkcjonariusze publiczni tego rodzaju wybory” – mówił na antenie TOK FM Zbigniew Bogucki.
Sejm pracuje obecnie nad inną ustawą ministra Waldemara Żurka. Ponad jedna trzecia sędziów powołanych lub awansowanych po 2017 roku zostanie cofnięta na poprzednie stanowiska i ponownie postawiona przed konkursami KRS.
– Jest to ustawa zmierzająca do tego, aby wyeliminować z zawodu tysiące polskich sędziów – podnosił Łukasz Zawadzki.
Prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie bronił powołań sędziowskich, które odbywają się na podstawie obowiązujących przepisów.
– Nie zgodzę się nigdy na to, by segregować sędziów na neo-sędziów i paleo-sędziów – oświadczył Karol Nawrocki.
We wtorek w Sejmie odbędzie wysłuchanie publiczne w sprawie przepisów o różnicowaniu sędziów.
TV Trwam News



