Krytyczna sytuacja w Kijowie i Charkowie
Całe dzielnice Kijowa i Charkowa bez ogrzewania i prądu, a temperatury na Ukrainie spadają poniżej minus 20 stopni Celsjusza. Rosja konsekwentnie atakuje zimą infrastrukturę energetyczną. Minionej nocy siły rosyjskie wystrzeliły około 500 dronów i ponad 60 pocisków.
W nocy Rosja przeprowadziła jeden z najpotężniejszych nalotów w tym roku. Uderzenia dotknęły przede wszystkim Kijów i Charków. Celem stały się obiekty infrastruktury energetycznej, ale uszkodzono także bloki mieszkalne. Ukraińskie władze podkreślają że zmasowane ataki właśnie w okresie ekstremalnych mrozów mają charakter celowego terroru wobec ludności cywilnej.
„Ciągłe ataki Rosji na ukraińską infrastrukturę energetyczną są celowo wymierzone w ludność cywilną i utrudniają wszelkie wysiłki na rzecz pokoju. W obliczu surowych warunków zimowych działania te dodatkowo dowodzą ludobójczego charakteru wojny Rosji z Ukrainą” – napisał na portalu X minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrii Sybiha.
Dear @MihaiPopsoi, thank you for your consistent support and principled stance. Russia’s continued attacks on Ukraine’s energy infrastructure deliberately target civilians and hinder all efforts toward peace. Amid harsh winter conditions, these actions further demonstrate the… https://t.co/UGCbpUMU45
— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) February 3, 2026
Rosja zgodziła się na tygodniową przerwę w atakach, ale po trzech dniach spokoju wznowiła ostrzały. Mieszkańcy Kijowa nie mają złudzeń co do zamiarów Rosji.
– Ciągle powtarzają: zawieszenie broni energetycznej. Gdzie jest to zawieszenie broni? – pyta jedna z mieszkanek Kijowa.
– Rosjanie wykorzystują tę pogodę do terroryzowania ludności cywilnej – dodaje inny mieszkaniec Kijowa.
Ostatniej nocy temperatura w Kijowie i Charkowie spadła do minus 25 stopni Celsjusza. Setki tysięcy ludzi pozostały bez prądu i ogrzewania. Ludzie szukają schronienia przed zimnem w schronach. Kolejne ataki Rosji popychają Ukrainę w kryzys humanitarny. Federacja Rosyjska nie liczy się w żaden sposób z tym, jaki będzie los cywili – wskazuje Wojciech Kozioł z Defence24.
– Najlepszym sposobem na złamanie woli walki Ukraińców i na obniżenie ich morali jest uderzenie w ludność cywilną, w ich możliwość bezpiecznego bytu w domach w mieszkaniach – dodaje.
W cieniu tych wydarzeń trwają wysiłki dyplomatyczne w sprawie zakończenia wojny. Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, przybył do Kijowa kilka godzin po wznowieniu przez Rosję bombardowań. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że kolejna runda trójstronnych rozmów Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych odbędzie się już 4 i 5 lutego w Abu Zabi. Premier Donald Tusk poinformował, że na zaproszenie prezydenta Ukrainy w najbliższych dniach pojedzie do Kijowa.
TV Trwam News


