fot. PAP/EPA

Strefa Gazy: 11 osób zginęło w wyniku izraelskich ataków

Co najmniej 11 osób, w tym trzech dziennikarzy i dwoje dzieci, zginęło w środę w wyniku kilku izraelskich ataków na Strefę Gazy – przekazała agencja Reutera, powołując się na palestyńskie źródła medyczne. Izraelskie wojsko poinformowało o wyeliminowaniu bojownika, który stanowił zagrożenie dla żołnierzy.

Jak powiadomiło lokalne ministerstwo zdrowia, kontrolowane przez Hamas, w środowych atakach zginęło łącznie 11 osób. W centralnej części Strefy Gazy, na wschód od Dajr al-Balah, w wyniku ostrzału czołgowego śmierć poniosły trzy osoby, w tym 10-letni chłopiec. Dwie inne osoby, 13-letni chłopiec i kobieta, zginęły na skutek dwóch izraelskich ostrzałów w Chan Junus. Trzech kolejnych Palestyńczyków poniosło śmierć w wyniku innych izraelskich ataków.

Wśród ofiar znaleźli się również trzej dziennikarze palestyńscy, którzy podróżowali samochodem w centralnej części Strefy Gazy. Jak przekazali agencji Reutera inni przedstawiciele mediów, lokalni reporterzy mieli sfilmować obozowiska namiotowe, zbudowane dla przesiedlonych Palestyńczyków przez Egipt. Egipskie źródło w służbach bezpieczeństwa potwierdziło, że pojazd, którym podróżowali, należał do Egipskiego Komitetu Pomocowego – państwowej organizacji humanitarnej. Izraelska armia nie odpowiedziała natychmiast na prośbę agencji Reutera o komentarz.

W środę rano izraelska armia poinformowała, że zabito „terrorystę”, który wkroczył na kontrolowany przez nie obszar, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla żołnierzy.

W czwartek, w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, ma nastąpić podpisanie dokumentu założycielskiego Rady Pokoju, która będzie nadzorowała nowe władze Strefy Gazy. Państwa członkowskie mają być wybierane przez prezydenta USA Donalda Trumpa na trzyletnią kadencję, chyba że zapłacą ponad 1 mld dolarów za stałe członkostwo.

Zawieszenie broni w Strefie Gazy weszło w życie 10 października 2025 r., czyli ponad dwa lata po ataku Hamasu na Izrael, który skutkował izraelską operacją zbrojną. Mimo to w Strefie Gazy niemal codziennie dochodzi do ataków sił Izraela, które – jak przekonuje wojsko – są wymierzone w stwarzających zagrożenie terrorystów. Według szacunków lokalnego ministerstwa zdrowia, w tych operacjach, przeprowadzanych podczas rozejmu, zginęło ponad 460 osób.

PAP

drukuj