fot. Tomasz Strąg

Prof. M. Ryba: Interwencja militarna i zapowiedź działań w obronie prześladowanych chrześcijan to coś, co w świecie Zachodu od dawna się nie zdarzyło

Donald Trump ujął się za chrześcijanami w Nigerii. Jego interwencja militarna i zapowiedź różnych działań w obronie prześladowanych chrześcijan to coś, co w świecie Zachodu od dawna się nie zdarzyło. Nikt z powodów ideowych w świecie Zachodu nie interweniował w obronie chrześcijaństwa. Wręcz przeciwnie, to chrześcijaństwo, szczególnie w Europie i w Unii Europejskiej, uznaje się za opresyjne – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca AKSiM i KUL, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Miniony rok – w polityce międzynarodowej – stał pod znakiem Donalda Trumpa – ocenił felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna”, prof. Mieczysław Ryba.

– Obecnego prezydenta USA ocenia się w mediach lewicowo-liberalnych bardzo krytycznie, bo jakoby miał zostawić Europę samą sobie, a jednocześnie dąży do pokoju na Ukrainie, co w przekonaniu wielu jest działaniem na niekorzyść Kijowa. Natomiast ani Europie, ani Ukrainie nic takiego złego się nie stało przez ten rok, a dążenia do pokoju trudno nazwać negatywnym, szczególnie z punktu widzenia interesu amerykańskiego. Jednak Donalda Trumpa ocenia się jako tego, który na sposób czysto pragmatycznie działa w polityce międzynarodowej, ponieważ wspierał Izrael w wojnie z Iranem – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

Politolog wskazał także, że są rzeczy, które wybijają się poza element czystej pragmatyki, czy politycznego cynizmu.

– Donald Trump na początku swojej kadencji, zaraz po zaprzysiężeniu, wycofał programy pro-genderystyczne z agendy rządowej, gdyż bardzo destabilizowały życie społeczne w USA, i nie tylko. Prezydent USA wycofał się także z polityki multikulturalnej, czyli polityki otwartych drzwi, przyjmowania nielegalnych imigrantów na masową skalę i do tego samego zachęca Europę. Donald Trump podczas przemówienia w ONZ wprost wyśmiał i skrytykował programy Zielonego Ładu, twierdząc, że nie ma dowodu na to, iż ocieplenie klimatu wynika z emisji CO2. To wszystko podważa tą całą agendę rewolucyjną świata Zachodu – tłumaczył felietonista.

Prof. Mieczysław Ryba zwrócił uwagę, że Donald Trump ujął się za chrześcijanami w Nigerii.

– Jego interwencja militarna i zapowiedź różnych działań w obronie prześladowanych chrześcijan to coś, co w świecie Zachodu od dawna się nie zdarzyło. Nikt z powodów ideowych w świecie Zachodu nie interweniował w obronie chrześcijaństwa. Wręcz przeciwnie, to chrześcijaństwo, szczególnie w Europie i w Unii Europejskiej, uznaje się za opresyjne – zaznaczył wykładowca.

Historyk dodał, że Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci były w stanie zagrać z pobudek ideowych, co trochę przypomina czasy Ronalda Reagana.

– To jest pewna zmiana, która daje jakąś nadzieję w świecie Zachodu. Daje nadzieję Polsce, która na mapie Unii Europejskiej jawi się jako kraj najbardziej konserwatywny, mimo tego, że ma bardzo lewicowe rządy – zakończył prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj