fot. X/@WhiteHouse

Prof. M. Ryba: Przed Karolem Nawrockim stoi ogromne wyzwanie, aby dobrze poprowadzić polskie sprawy w USA, pomimo paraliżu rządu w tym zakresie

Linia Polska – Stany Zjednoczone jest zupełnie nieczynna, pomimo tego, że Donald Tusk mówił, że nikt go w Europie nie ogra. Nie dość, że jest ogrywany w Europie, to nie istnieje także w relacjach z Amerykanami. W czasie, kiedy Donald Trump prowadzi konsultacje przed spotkaniem z Władimirem Putinem z krajami europejskimi, przed prezydentem Karolem Nawrockim stoi ogromne wyzwanie, aby dobrze poprowadzić polskie sprawy, pomimo paraliżu rządu w tym zakresie – mówił prof. Mieczysław Ryba, politolog, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent Karol Nawrocki na arenie międzynarodowej oraz relacje pomiędzy Polską a Ukrainą, Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Jeśli bierzemy pod uwagę politykę międzynarodową, to jest widoczna pewna próba sił i – konstytucyjnie rzecz ujmując – mamy do czynienia z pomieszanymi kompetencjami – ocenił politolog, zauważając, że w tym wszystkim jest jeszcze premier Donald Tusk.

– Wbrew temu, co zapowiadano, Karol Nawrocki zaczyna swoją prezydenturę w momencie dosyć dużej izolacji naszego rządu na arenie międzynarodowej, ponieważ główny teatr działań i rozstrzygnięć geopolitycznych, takich strukturalnych, które zaważą na przyszłości Polski i Europy, odbywa się w relacji do Stanów Zjednoczonych. To Amerykanie aranżują główne rozmowy pokojowe, to oni generują pewne procesy i nowe ułożenia stosunków handlowych. Wspomnę o cłach na Unię Europejską, o umowie Ursuli von der Leyen z Donaldem Trumpem dotyczącą zakupu uzbrojenia amerykańskiego i zakupu surowców energetycznych z USA. To wszystko się dzieje na tej linii ze Stanami Zjednoczonymi. Jednak linia Polska – Stany Zjednoczone jest zupełnie nieczynna, pomimo tego, że Donald Tusk mówił, że nikt go w Europie nie ogra. Nie dość, że jest ogrywany w Europie, to nie istnieje także w relacjach z Amerykanami – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że Donald Tusk w czasie kampanii wyborczej Donalda Trumpa, oceniał go, jako agenta Putina, co dość szybko rozniosło się w świecie.

– Do tego jeszcze, wysłano ambasadora Bogdana Klicha, który nie jest ambasadorem, tylko chargé d’affaires, który dokładnie wpisał się w tę retorykę anty-trumpowską, a my chcemy załatwiać fundamentalne sprawy ze Stanami Zjednoczonymi. Nasza nieobecność w tym wszystkim absolutnie uderza w nasze interesy – ocenił.

Politolog wskazał także, iż Stany Zjednoczone widzą Europę Środkową jako ważny element całej układanki geopolitycznej, bezpieczeństwa i polityki w Europie. W związku z czym widzą w Karolu Nawrockim kogoś, z kim można rozmawiać. Stąd zbliżająca się wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych.

– W czasie, kiedy Donald Trump prowadzi konsultacje przed spotkaniem z Władimirem Putinem z krajami europejskimi, przed prezydentem Karolem Nawrockim stoi ogromne wyzwanie, aby dobrze poprowadzić polskie sprawy, pomimo paraliżu rządu w tym zakresie – tłumaczył prof. Mieczysław Ryba.

Gość „Aktualności dnia” zauważył, że dziś jest czas, kiedy mówimy o sprawach międzynarodowych, czasnajwiększej z możliwych potrzeby aktywności Polski, po to, aby zgromadzić kraje środkowej Europy i móc przedyskutować wspólne interesy, stawiając to wszystko na forum wszystkich światowych debat.

– Żeby tak było, to nie możemy mieć do czynienia z niemieckimi władzami w Polsce, bo z takimi nikt nie rozmawia. Jest potrzeba zupełnie alternatywnej polityki środkowoeuropejskiej wobec Brukseli i Berlina, bo takiej polityki oczekuje Waszyngton, który w Unii Europejskiej nie widzi już trwałego i sensownego partnera. Bezczynność Polski nie daje możliwości w ogóle Europie Środkowej, bo nie ma innego kraju, który byłby w stanie Polskę w tym zastąpić, ani ze względu na potencjał, ani ze względu na historię, ambicje i położenie geopolityczne – mówił politolog.

Ważną kwestią są także relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami, które zaognia przede wszystkim poczucie niesprawiedliwości i niewdzięczności, jakie Polacy niosą w sobie.

– Polaków bardzo irytuje roszczeniowość Ukraińców. Stąd prezydent Karol Nawrocki mówi, że nie może być uprzywilejowania Ukraińców w służbie zdrowia, czy jakichś socjalnych dodatków bez pracy. Natomiast, gdy patrzymy na całą grę geopolityczną, jaką Ukraina stosuje, to jest ona radykalnie proniemiecka i pomijająca interesy Polski. Jako Polska nie możemy się zgodzić na nierozliczone zbrodnie ludobójstwa, na nieupamiętnione ofiary, a z drugiej strony na posługiwanie się symboliką zbrodniczej organizacji na masową skalę na Ukrainie i jeszcze przenoszone to jest na grunt polski. To są rzeczy niedopuszczalne! Dobre relacje z Ukraińcami są nam potrzebne i jest to w naszym interesie, jest to w istocie w ich interesie. Dlatego twarde domaganie się sprawiedliwości, poszanowania naszych interesów, poszanowania pamięci naszych ofiar, rezygnacji z promocji jakichś symboli faszystowskich, to wszystko jest dla pojednania bardzo ważne, bo na fałszu jeszcze nikt z nikim się nie pojednał – zakończył prof. Mieczysław Ryba.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Mieczysława Ryby dostępna [tutaj].

Radiomaryja.pl

drukuj