Koniec protestu w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia. Górnicy podpisali porozumienie z rządem
Górnicy z kopalni „Silesia” zakończyli protest. Udało się osiągnąć porozumienie z rządem.
Protestujący górnicy z PG Silesia wyjechali już na powierzchnię. Był to symboliczny moment – ośmiodniowy protest górnicy zakończyli wspólną modlitwą.
Na powierzchni czekały na nich rodziny. To był dla nich trudny czas. Górnicy święta Bożego Narodzenia spędzili z dala od swoich rodzin.
– Puste miejsce przy stole nabrało ogromnego znaczenia. Jest ulga i ogromna radość, że w końcu ich zobaczymy, iż będziemy wiedziały, że są bezpieczni na powierzchni. Bardzo na nich czekamy. Dla nas są bohaterami – wskazała małżonka jednego z górników.
Protest przyniósł efekt – udało się podpisać porozumienie.
– Walczyliśmy tylko i wyłącznie o to, by dostać się do ustawy osłonowej, bo uważamy, iż sprawiedliwość społeczna powinna być na pierwszym miejscu. Nie może być tak, że ktoś nas spycha na margines społeczny tylko dla własnych interesów czy czegokolwiek. Jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami, którzy też zasługują na objęcie ustawą osłonową – powiedział Sambor Petryna, protestujący górnik.
Chodziło o to, aby górnicy w razie upadłości Silesii mogli być przeniesieni do najbliższych kopalni oraz o objęcie ich osłonami, jakie przysługują górnikom z kopalń z udziałem Skarbu Państwa.
– Moim zdaniem jest to kompromis. Tutaj niestety nie ma zwycięzcy – mówił Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ „Solidarność” przy PG Silesia.
Górnicy zaakceptowali warunki porozumienia. Ustawa górniczy zostanie znowelizowana.
– Czy pan nie został przymuszony? – zapytał dziennikarz.
– Nie. To była nasza wola. Deklarowaliśmy wolę od samego początku – odpowiedział Miłosz Motyka, minister energii.
Wcześniej jednak szef resortu nie znalazł dla górników czasu, aby protest zakończył się przed świętami.
TV Trwam News




