Górnicy nie muszą się obawiać eksmisji

Lokatorzy mieszkań zakładowych kopalni Kazimierz-Juliusz nie muszą się obawiać eksmisji. Pisma komornika, które dostają odnośnie wierzytelności nie dotyczą ich, tylko kopalni – uspokaja Grzegorz Sułkowski, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Kopalni Kazimierz-Juliusz.

Sułkowski poinformował, że lokatorzy powinni płacić czynsz tak jak do tej pory. Dodał przy tym, że wierzytelności zostaną uregulowane po tym, jak kopalnię Kazimierz-Juliusz przejmie Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która zostanie dofinansowana przez rząd. Wynika to z zawartego porozumienia – mówi Grzegorz Sułkowski.

Mieszkańcy nie powinni się obawiać, bo ta sprawa jest załatwiona. Komornik wysyłał te pisma wszystkim. To jest wierzytelność kopalni Kazimierz-Juliusz, a nie lokatorów. Lokatorzy mają wpłacać swój czynsz, jak wpłacali do tej pory. Działania kopalni były podjęte, komornik ściąga tę wierzytelność, czyli wycofuje się z tego. Ta sprawa będzie załatwiona. Mieszkańcy nie powinni się tą sytuacją martwić. Ta decyzja komornicza była jeszcze przed podpisaniem porozumienia, do którego doszło w urzędzie wojewódzkim. Wierzytelność komornicza jest na 17 mln zł, sprawa będzie dotyczyć oddłużenia całej kopani przez spółkę resublimacji kopalń w wysokości 100 mln zł. Wszyscy będą zaspokojeni i będzie uruchomiona sytuacjiaq sprzedaży mieszkań o uregulowaniu ksiąg wieczystych – zaznacza Grzegorz Sułkowski.

Z porozumienia zawartego między rządem, stroną społeczną i Katowickim Holdingiem Węglowym wynika, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń ma dostać ok. 100 mln zł. Z tej kwoty mają być pokryte długi kopalni Kazimierz-Juliusz wobec pracowników i innych wierzycieli. Mają też zostać oddłużone mieszkania.

RIRM

drukuj