W. Jakóbik: Żeby cieszyć się tradycyjną polską Wigilią i mówić w języku polskim, musimy prowadzić działania, które odstraszą agresora. Jednym z rozwiązań jest zapewnienie stabilności dostaw paliw do Polski
Żeby cieszyć się tradycyjną polską Wigilią i mówić w przyszłości w języku polskim, musimy odpierać zagrożenie, musimy prowadzić takie działania, które odstraszą agresora. Jednym z rozwiązań mniej znanych opinii publicznej jest zapewnienie stabilności dostaw paliw do Polski, nawet w razie zniszczenia naszych rafinerii. Taki byłby cel paliwociągu NATO, który poprowadziłby istniejący system natowski przez Niemcy do Polski. Trwają przygotowania do realizacji tego projektu, potrzebne są jeszcze decyzje na poziomie państw członkowskich NATO. Wydaje się, że powinniśmy mieć tutaj zielone światło – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
Prezydent USA, Donald Trump, zawiesza budowę morskich farm wiatrowych z powodu obawy o zakłócanie pracy radarów, co może zagrozić bezpieczeństwu państwa. Na razie w przestrzeni medialnej jest niewiele informacji na ten temat, jednak – jak zauważył Wojciech Jakóbik – sprawa może mieć drugie dno, ponieważ amerykański przywódca wypowiedział swego rodzaju wojnę transformacji energetycznej na dotychczasowych warunkach. Rezygnacja z morskich farm wiatrowych może służyć pokazaniu, że Amerykanie chcą inaczej planować swoje bezpieczeństwo energetyczne.
To każe zastanowić się, jakie decyzje Polska powinna podjąć w tym obszarze.
– Energetyka odnawialna jest częścią rozwiązania. Może być efektywna, może zapewniać dodatkową podaż energii, ale wciąż nie jest samodzielna. Tak jak w Polsce w ciągu roku 60 proc. energii zapewnia węgiel, tak w przyszłości ma to robić energetyka jądrowa. W Stanach Zjednoczonych też, ale w dużym stopniu także gaz, który w Ameryce przez rewolucję łupkową jest bardzo tani i pochodzi z własnych złóż pod kontrolą rządu federalnego, więc Amerykanie stawiają na tę stabilną podstawę, która ze względu na prawa fizyki, ze względu na pogodę, jest cały czas potrzebna, co nie neguje potrzeby inwestycji w nowe rozwiązania, natomiast w taki sposób, który przyniesie korzyść ekonomiczną. Transformacja energetyczna musi być planowana w taki sposób, żeby nie skończyła się źle – np. wielkim skokiem cen. Niestety jest tak, że Amerykanie – przez to, jaki mają miks energetyczny (…) – mają cenę energii kilka razy niższą niż Unia Europejska. My poszliśmy bardzo ambitnie od razu (…) ku źródłom odnawialnym i po drodze zapomnieliśmy o twardym bezpieczeństwie dostaw. To się zmienia także w Europie właśnie ze względów bezpieczeństwa, o których przypomniał nam Wschód – zwrócił uwagę ekspert.
Bezpieczeństwo energetyczne musi być zachowane chociażby po to, aby Polacy mogli cieszyć się świętami Bożego Narodzenia.
– Żeby cieszyć się tradycyjną polską Wigilią i mówić w przyszłości w języku polskim, musimy odpierać zagrożenie, musimy prowadzić takie działania, które odstraszą agresora. Jednym z rozwiązań mniej znanych opinii publicznej jest zapewnienie stabilności dostaw paliw do Polski, nawet w razie zniszczenia naszych rafinerii. Taki byłby cel paliwociągu NATO, który poprowadziłby istniejący system natowski przez Niemcy do Polski. Trwają przygotowania do realizacji tego projektu, potrzebne są jeszcze decyzje na poziomie państw członkowskich NATO. Wydaje się, że powinniśmy mieć tutaj zielone światło i niezależnie od tego, jakie mamy dyskusje polityczne w naszym kraju, ta inwestycja jest niezbędna ze względów bezpieczeństwa. Dlaczego? Ponieważ (…) jeżeli Rosjanie zniszczyliby nam rafinerie, tak jak zrobili na Ukrainie od razu po rozpoczęciu inwazji, to nasze dostawy paliwa – szczególnie na wschodnią flankę NATO, do czołgów natowskich – (…) i tak dotrą paliwociągiem NATO. Taki jest sens tej infrastruktury, która w czasach zimnej wojny powstała z powodzeniem w Europie Zachodniej, a dzisiaj, kiedy to wschodnia flanka NATO potrzebuje takiego zaopatrzenia, trzeba podjąć inwestycję jej rozbudowy – mówił gość „Aktualności dnia”.
Paliwociąg NATO! Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu zawarł cel przyłączenia kraju do rurociągów NATO. Wśród działań ws. bezpieczeństwa paliwowego wymienia „przedłużenie systemu rurociągów NATO do Polski”. To cel ponad podziałami jak gazoport czy atom. pic.twitter.com/ysocIoLxqv
— Wojciech Jakóbik (@wjakobik) December 23, 2025
Również na forum unijnym Polska domaga się zapewnienia sobie dostaw energii w akceptowalnej cenie.
– Mamy wspólny rynek europejski, dzięki czemu nie płacimy ceł za dostawy produktów z Unii Europejskiej. Mamy swobodny przepływ towarów i mamy też wspólny rynek energii, wspólne regulacje, które razem wykuwaliśmy z większym lub mniejszym powodzeniem. Podpisywaliśmy się pod różnymi przepisami polityki klimatycznej, dlatego też zmiana warunków wymaga tego, żebyśmy zmieniali te przepisy razem. Natomiast jest to trudna gra, bo Polska jest w gorszej sytuacji niż kraje, które były bardziej zasobne i są dalej na szlaku zmniejszania zależności od paliw kopalnych. (…) Trzy kryzysy – pandemiczny, energetyczny i teraz militarny to mocne argumenty w naszych rękach, pozwalające nam zmieniać zasady gry w Europie, np. w sprawie ETS2, np. w sprawie rozliczania różnych opłat, które mamy na rachunku za energię elektryczną. Po – miejmy nadzieję – spokojnych świętach Narodzenia Pańskiego prawdopodobnie wrócimy do dyskusji o tym, jak realizować politykę klimatyczną w Polsce tak, żeby nie obciążała ona naszych rachunków, jak pomóc naszemu przemysłowi, żeby to u nas powstawały miejsca pracy, a nie tylko i wyłącznie w Stanach czy w Chinach. Nie uciekniemy od tej dyskusji, natomiast jesteśmy w innym miejscu niż kiedyś. Dzisiaj to nie jest 27 do jednego. Dzisiaj coraz większa jest grupa państw, które chcą oddechu, które potrzebują taryfy ulgowej – podkreślał Wojciech Jakóbik.
Pomimo faktu, że węgiel będzie ustępował atomowi, zdaniem rozmówcy Radia Maryja Polska nie powinna zalewać kopalń, lecz – podobnie jak Niemcy – zakonserwować je, by w razie ewentualnego kryzysu móc je ponownie uruchomić.
Całą rozmowę z Wojciechem Jakóbikiem można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl




