Politycy PiS bronią pos. do PE M. Dworczyka w sprawie tzw. afery mailowej. „Ofiara, która została napadnięta, jest dzisiaj ścigana”
Politycy Prawa i Sprawiedliwości stanęli w obronie europosła Michała Dworczyka, który jest ścigany przez prokuraturę w związku z włamaniem hakerów na jego pocztę elektroniczną. Parlamentarzyści podkreślili, że były szef Kancelarii Premiera powinien mieć w tej sprawie status osoby pokrzywdzonej.
Poseł do Parlamentu Europejskiego ma się stawić w południe w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej w charakterze podejrzanego. Były szef Kancelarii Premiera ma usłyszeć zarzuty w sprawie tzw. afery mailowej.
Europosła bronili na konferencji prasowej m.in. były premier Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki.
– Mamy dzisiaj do czynienia z sytuacją absolutnie absurdalną. To ofiara, która została napadnięta, jest dzisiaj ścigana przez służby i prokuraturę. Niech się każdy zastanowi, czy tak powinno być w normalnym kraju; czy tak powinno być w demokratycznym kraju – akcentował Mateusz Morawiecki.
Wiceprezes PiS @MorawieckiM: Gdybym miał jednym zdaniem określić drogę polityczną Michała Dworczyka, to powiedziałbym – Michał Dworczyk – służba RP bez kalkulacji. Skoro tak mocno wspierał niepodległość Ukrainy, ale i polskość tam, to komuś musiało to się nie podobać. Dlatego… pic.twitter.com/E1ZY5xhaZ7
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) December 19, 2025
– Państwo nie może kierować się ślepą zemstą, działając absolutnie bez podstaw prawnych. Dzisiaj to Żurek i ta prokuratura narusza przepisy prawa, gwałci praworządność na naszych oczach. Michał, jesteśmy z tobą i będziemy cię bronić do samego końca – zapowiedział Przemysław Czarnek.
Wiceprezes PiS @CzarnekP: Michał Dworczyk po prostu mówił prawdę i w związku z tym to się nie zgadzało z tą linią, którą prezentują dzisiaj pan Żurek i Tusk w szczególności. Chciałbym zapytać wszystkich tych prokuratorów, którzy stawiają te absurdalne zarzuty i nie potrafią… pic.twitter.com/UqIrP1YexP
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) December 19, 2025
Do zrzutów odniósł się także sam europoseł Michał Dworczyk. Pierwszy zarzut ma dotyczyć niedopełnienia obowiązków, drugi – rzekomego utrudniania śledztwa. Do tego dochodzą jeszcze kłamstwa powielane przez polityków Koalicji Obywatelskiej oraz część mediów.
– Narracja o stworzeniu zagrożenia dla bezpieczeństwa, o złamaniu ustawy o dostępie do dokumentów niejawnych po prostu była od początku fałszywa. Chciałbym to zdementować. Jakie są natomiast dwa zarzuty? Pierwszy zarzut ma dotyczyć niedopełnienia obowiązków. Kłopot polega na tym, że Prokurator Generalny na pytanie Komisji Prawnej Parlamentu Europejskiego, jakich obowiązków nie dopełniłem, nie potrafił odpowiedzieć – wskazywał Michał Dworczyk.
1/2 🧵 Po pięciu latach od ataku hakerskiego na skrzynki mailowe co najmniej kilkudziesięciu polityków oraz urzędników państwowych, prokuratura nie ma pojęcia kto dokonał przestępstwa. Jednak dziś prokuratura nie tropi hakerów, a stawia zarzuty mi, jednemu z poszkodowanych.… pic.twitter.com/m50OnBumBQ
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) December 19, 2025
Parlament Europejski w październiku tego roku uchylił immunitet Michała Dworczyka w związku z tzw. aferą mailową. To umożliwia postawienie zarzutów politykowi. Poseł do PE wyraził nadzieję, że sprawa trafi do niezawisłego sądu.
RIRM



